|
Kolumbijczycy gustują w serze. Nie tylko jedzą go jako dodatek do potraw, jako przekąskę, drugie śniadanie. Uwielbiają go przegryzany galaretką z gwajawy (bocadillo z Vélez lub veleño). Dodają go nawet do gorącej czekolady.
Ta mieszanka początkowo szokuje nasz polski gust gastronomiczny, ale po dłuższym czasie, staje się częścią jadłospisu.
Generalnie w Kolumbii więcej jest gatunków sera białego niż żółtego. Są tu białe serki do krojenia i do smarowania. Jest również pewien gatunek sera, który do złudzenia przypomina nasz polski twaróg, tyle że ma on bardziej zbitą konsystencję, nie jest słony ani tak kremowy jak ten polski i nie nadaje się na sernik.
Zresztą zobaczcie sami:
 Cuajada - świeżutki twarożek
Moja mama robiła taki twaróg na sitku, kiedy byliśmy mali.
Ten właśnie twaróg, nazywany cuajada, bardzo często sprzedawany jest w bardzo ciekawym i egzotycznym opakowaniu, a mianowicie, owija się go w liście platana, aby jak najdłużej zachował świeżość.
 Cuajada w liściu platana
Cuajadę podaje się jako deser, polaną sosem jeżynowym, razem z arequipe, lub ozdobiony miodem lub melao czyli rodzajem karmelu z roztopionej w odrobinie wody paneli (niekrystalizowany cukier z trzciny cukrowej).
 Cuajada z melao (karmelem z paneli) jako deser
Uwielbiam ten kolumbijski przysmak i za każdym razem kiedy wybieram się na zakupy na targ Palo Quemao nie omieszkam przynieść do domu świeżutkiego twarożku, który mimo iż daleko przypomina mi rodzinną Polskę. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
twaróg (Dodane przez asia w dniu - 2010-01-24 22:43:25) Oj jak Ci zazdroszczę! Ja od 3 miesięcy (tyle trwa mój pobyt w Chile)bezskutecznie poszukuję twarogu. Przestałam już wierzyc, że przez kolejne 2 lata dane mi będzie zjedzenie pierogów ruskich albo przynajmniej kanapki z twarożkiem i sczypiorkiem ;-( | (Dodane przez isabel w dniu - 2009-11-15 15:43:13) oj to już zdecydowanie nie dla mnie, uciekam na widok sera a czasem jem go z przymusu bo wiem, ze jest mi potrzebny. no cóż nie wszystko mi smakuje! pozdrawiam www.mojasciezka.blox.pl www.przestrzenkultury.blogspot.com | (Dodane przez Danijo w dniu - 2009-11-09 10:55:01) Ja chętnie bym zjadła takiego serka na zdjęcu wygląda bardzo smakowicie. ;) | Na sitku... (Dodane przez Anna w dniu - 2009-10-31 03:58:20) Pamiętamy...uwielbiałaś sitkowy twarożek,szkoda Ci było czasu na bieganie po łyżeczkę więc wkładałaś palec i ...na buzi malowała się prawdziwa rozkosz małego łasucha.Miałaś wtedy około 2 latek. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |