|
Byłam wczoraj na urodzinach koleżanki, u której w centralnym punkcie pokoju znajduje się fantastyczny koszyk. Nie potrafię przejść obok niego obojętnie. Ten koszyk nie jest wypełniony tym, czego można by się było w Kolumbii spodziewać - kwiatami, pomarańczami, gałązkami eukaliptusa… Koszyk wypełniony jest rytualnymi, szmacianymi lalkami.
Pierwsze tego typu lalki poznałam podczas indiańskich targów na stoisku z Gwatemali kilka lat temu. Były to tradycyjne laleczki na problemy - maleńkie, bo zaledwie 5-centymentrowe, materiałowe Indianki, które można schować w torebce, włożyć pod poduszkę, do szuflady, czy postawić na biurku. Kupiłam ich wtedy cały worek i przez lata obdarowywałam nimi bliskie mi osoby, które takiej laleczki potrzebowały. Prosili o nie Ci, którzy wierzą w takie rzeczy, ale nawet u tych, którzy oficjalnie nie wierzą, znajdowałam w kieszeni spodni albo w portfelu. Ja sama, oficjalnie w celach dekoracyjnych, ale też na "wszelki wypadek", przykleiłam 30 takich laleczek do jednej ze ścian sypialni. I tak sobie teraz codziennie na mnie spoglądają i jakoś odstraszają te kłopoty ;)
Gwatemalska laleczka na problemy /Fot. http://wewerethere.wordpress.com/Z koszyka koleżanki "pożyczyłam" sobie tymczasowo jedną lalkę - tę najbardziej wyjątkową. To peruwiańska kopia szmacianej lalki znalezionej w grobach Inków. Ta ponad 30-centymentrowa, prześliczna lalka symbolizuje pierwszą zabawkę indiańskich dzieci na długo przed przybyciem Kolumba na te ziemie. Historycy podtrzymują tę teorię, uważając, że pierwszymi znalezionymi na świecie zabawkami były właśnie lalki: te egipskie z kamienia, rzymskie - z kości słoniowej oraz właśnie te preinkaskie - z materiału. Imitowały one codzienne życie tamtej epoki i najczęściej przedstawiały indiańską kobietę z małym dzieckiem na plecach. W chwili obecnej kopie tych lalek kupić można bez większych trudności na indiańskich jarmarkach. Mają one tradycyjne, andyjskie stroje czyli grube poncho, chustkę na głowie i długą spódnicę, a wszystko to w kolorach ziemi, które doskonale komponują się z andyjskim krajobrazem. Większość z nich ma dopięte na plecach niemowlę. Nie są one wykorzystywane do zabawy dla dzieci ale jako element dekoracyjny. Szmaciane, indiańskie lalki kupić można stosunkowo łatwo. Problemem może być natomiast ich wywiezienie z Ameryki Południowej, gdyż bardzo często celnicy zabierają je na lotniskach, twierdząc, iż są to elementy ich dziedzictwa kulturowego, które nie powinny opuszczać kontynentu. I tak sobie stoją te szmaciane lale w latynoskich domach w ozdobnych koszach, na kanapach, czy, rzadkich tu, parapetach. Moja przycupnęła w starej, kolonialnej ramce, która do teraz wisiała samotnie na ścianie, stając się częścią tego kolumbijsko-polskiego domu. Indiańskie laleczki dekoracyjne /Fot. http://www.photaki.es/
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
laleczki (Dodane przez Beata w dniu - 2012-03-25 19:02:22) Peruwiańskie lalki są niezwykłe, niepowtarzalne, jedyne, zaczarowane! Przyleciały ze mną z dalekiej podróży z Peru i na szczęście, kiedy je wiozłam do Polski nikt nie "zaatakował" mnie na lotnisku, by mi je zabrać. Ale wędrując po Peru nie na wszystkich bazarach można je kupić! Jeśli chcecie je kupić, to kiedy tylko spotkacie owe laleczki zróbcie to od razu, bo potem może być za późno. Dziś lalki strzegą mnie, mojego domu i moich bliskich. | Południowoamerykańskie lalki (Dodane przez Ewa w dniu - 2012-03-18 16:38:11) Niestety w tej chwili nie mamy już w Polsce tych laleczek ;( | (Dodane przez Magda w dniu - 2012-03-13 02:43:54) Czy w Galerii Macondo pojawią się w sprzedaży takie laleczki? Moja córka marzy o lalce z dzieckiem na plecach. | o pomysł! (Dodane przez Anetka w dniu - 2012-02-18 00:49:33) O postanowiłam umieścić sobie na [pulpicie laleczkę:) Niech odgarnia problemy on-line:) | bo kłopoty zawsze się ma (Dodane przez Anetka w dniu - 2012-02-18 00:47:46) Oj przydałaby się teraz taka laleczka:) Fajne rzeczy znajdujesz u znajomych :) U nas to tylko kwiaty albo odświeżacze powietrza wyglądające jak kamień:) No teraz - bo zimno - świeczki:) Laleczki są piękne:) Szkoda tylko, że sa uwiezione na Waszym kontynencie... ale też wzrasta ich wartość:) |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |