|
W kraju pełnym ptaków Znajdują się strachy na ludzi, które odstraszają tych, którzy potrafią latać…
Płynąc przez wiele dni po Amazonce, na południu Kolumbii, po obu stronach rzeki widać puszczę. Od czasu do czasu, z wody wyskoczy różowy delfín, który jest legendarnym sprawcą ciąż młodych, indiańskich kobiet. Zewsząd słychać pokrzykiwania małp i wszechobecny śpiew ptaków. Amazońska puszcza śpiewa ich głosem. Nikomu jednak nie przychodzi do głowy postawienie strachu na tutejsze “wróble”.
Jednak między drzewami, na przepływanej trasie, widać co pewnien czas pastwiska i duże przestrzenie z wykarczowanymi przez białego człowieka drzewami, a na nich krowy. Tak, krowy w samym sercu puszczy!
Płynąc dalej, spostrzegawczy obserwator zauważy coś jeszcze. Na brzegu Amazonki pojawiają się szmaciane lalki, ustawione twarzami w kierunku wody.
Mają słomiane twarze i noszą kapelusze. Nie są to strachy na tutejsze „wróble”, bo w kolumbijskiej puszczy nikt się ich nie boi.
To właśnie strachy na ludzi, konstruowane przez rodowitych mieszkańców dżungi - amazońskich Indian i ich jedyna broń, która chronić ich ma przed białymi i niebezpiecznymi ludzmi - ludzmi, którzy z pomocą metalowych maszyn niszczą wszystko, co spotkają na swej drodze; ludzmi, którzy wycinają ich drzewa; ludzmi, którzy sieją strach i zniszczenie.
Strachy na ludzi nie mają twarzy bestii, tygrysów ani panter. Nie symbolizują abstrakcyjnych zjaw ani duchów. Ich bowiem mieszkańcy puszczy się nie obawiają. Amazońskie strachy posiadają twarze białych, którzy niszczą ich ukochaną Amazonię.
Tak oto wygląda jeden z wielu sekretów kolumbijskiej puszczy…
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |