|
Dawno temu doszłam już do wniosku, że Kolumbijczycy uwielbiają stadne życie znacznie bardziej niż my - Europejczycy. Wiele jest stadnych zachowań w Kolumbii. Jest ich tyle, że artykuł ten stałby się niepoprawnie długi, dlatego też zdecydowałam wybrać tylko przykładowe sytuacje, które udowadniają tę obserwację.
Rodzinność
Kolumbijczycy są wyjątkowo rodzinni. Lubią się spotykać, wspólnie jeść, spędzać wolny czas. Chętnie gromadzą się na wszelkich możliwych obchodach i imprezach: urodzinach, rocznicach, dniach mamy (kiedy świętują nie tylko mamy, ale też babcie, ciocie, siostry, teściowe, itd.), poniedziałkach świątecznych, itd.

Stadne mieszkanie
Kolumbijskie rodziny uwielbiają mieszkać w jednym mieście, a najlepiej w jednej dzielnicy albo i w jednym budynku. W ten sposób, będąc bliżej siebie, czują się bezpieczniej. Mam nawet kilka koleżanek, które już po wyprowadzeniu się z rodzinnego domu, wybrały do zamieszkania pobliskie budynki, aby zawsze móc „wpaść” do mamy po obiad na następny dzień, wrzucić do pralki brudne rzeczy, czy po prostu pobyć blisko rodziny.
Stadne powitania i pożegnania na lotniskach
Kiedy któryś z członków kolumbijskiej rodziny wyjeżdża za granicę, na lotnisku gromadzi się cała rodzina i z płaczem żegna wyjeżdżającego. Nie wspomnę już o powrocie do Kolumbii. Na lotnisku gromadzi się wówczas nie tylko rodzina, przyjaciele i znajomi, ale wynajmuje się dodatkowo orkiestrę, przygotowuje plakaty, kupuje kwiaty. Powitanie przybywającego z zagranicy krewnego to prawdziwa, rodzinna fiesta.

Definitywnie nasze, polskie zachowania są dużo chłodniejsze niż te kolumbijskie.
Mario nie mógł uwierzyć, kiedy po roku nieodwiedzania rodziny przyleciałam do Polski i po wyjściu z lotniska mój tata podał mi na przywitanie rękę, bez żadnych wielkich uścisków i płaczy, jakbyśmy widzieli się ostatnio poprzedniego dnia. W kolumbijskim rozumieniu takie powitanie było absolutnie nie do zaakceptowania. Tutaj bowiem nawet jeśli widzieliśmy się dzień wcześniej, pozdrowienie jest niezwykle ciepłe, pełne uścisków, pocałunków i pytań, co też nowego nam się wydarzyło, mimo że z pewnością z dnia na dzień nie mamy nic ciekawego do opowiadania. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez Izabela w dniu - 2009-05-22 14:23:07) cos w tym jest my trochę bardziej zimni i zamknięci jesteśmy:) | (Dodane przez w dniu - 2009-05-20 15:06:34) Tak Shakira jest kolumbijką, w Kolumbii mieszkała do czasu kiedy stała sie na tyle sławna, że mieszkanie w ojczyźnie stało się zbyt niebezpieczne, jednak nie ukrywa tego z kąd pochodzi, jest dumna ze z tego powodu. Polecam jej świetny album z 1998 Dónde Estan Los Ladrones :). Pani Ewo, byłby fajnie gdyby kiedyś pani napisała, coś na temat Shakiry, tzn jak kolumbijczycy się odnoszą w stosunku do niej itp. W końcu Shakira, zaraz za Marquezem to chyba najbardziej znana "reprezentantka" Kolumbii :) | Życie stadne człowieka (Dodane przez Darwin Sydnej Polak Miuzyk w dniu - 2009-05-20 07:28:14) Szakira to jest kolumbijka ????.Nieważne...biegną konie po betonie..(pierwsze skojarzenie po przeczytaniu)Widzę,że dzisiaj jest dzień pra .pra pra.człowieka.W symbolu google jest jaszczur podobno jest naszą gałęzią nna drodze ewolucji rozwoju człowieka.W telewizji też szeroko to komentują.Jakis czlowiek miał te kości przez 25 lat i o tym nie wiedział.FLINSTON, coś ty namieszał z tymi koścmi z dinozaura,ja mogę Ci moje dna kości pokazac.Odwieczna wojna pomiędzy naukowcami dalej trwa,dalej trwa!!!!!! | Serdeczność (Dodane przez Ewelina w dniu - 2009-05-20 03:21:14) Kolumbijczycy to faktycznie naród pełen ciepła i uczuć rodzinnych. Nie kryją się z tym. My generalnie jesteśmy bardziej powściągliwi.Spontanicznością uczuć Kolumbijczycy " biją na na głowę". | (Dodane przez Ewa w dniu - 2009-05-18 09:44:38) Jakbym czytala o Sycylii...No comment... :)))) |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |