|
Spędziłam niedawno kilka niezwykle przyjemnych dni w Cali. Tym razem nasza podróż odbyła się pod znakiem gastronomii i dobrej kuchnii, gdyż jedzenie w Dolinie rzeki Cauca jest absolutnie fantastyczne.
Ośmieliłabym się nawet powiedzieć, że to jeden z „najpyszniejszych” i „najsmakowitszych” regionów Kolumbii. Za każdym razem kiedy mam możliwość odwiedzenia Cali, opycham się lokalnymi pysznościami, których nie sposób znaleźć w Bogocie.
Ponieważ niedziela obudziła nas pięknym słońcem i czystym niebem, co w upalnym, ale pochmurnym Cali jest rzadkością, postanowiliśmy pojechać nad rzekę, położoną w południowej części Cali, za najbardziej ekskluzywną dzielnicą miasta, przypominającą Miami, w której jednak mieszkają ludzie o nienajlepszej reputacji.
Od ponad 40 lat spacer nad rzekę jest dla mieszkańców Cali nie lada wydarzeniem, rozrywką, zwyczajem i podróżą do korzeni, dzięki której nawiązują oni kontakt z przyrodą i biorą udział w niezapomnianym wydarzeniu kulinarnym.
W każdy weekend około 60 tysiący osób (z 2 millionów, które zamieszkują Cali) odwiedza rzekę Pance.
Najbardziej charakterystycznym dniem, kiedy to koniecznie trzeba wybrać się nad rzekę, jest 31 grudnia i 1 stycznia każdego roku. Tak bowiem nakazuje tradycja.
Rzeka Pance ma swoje źródło w wilgotnym lesie Narodowego Parku Farallones, położonego 4200 metrów n.p.m., skąd z niesamowitą siłą wypływają krystalicznie czyste i rwące wody Pance.
Ten krajobraz jest tradycyjnymi miejscem wypoczynku mieszkańców miasta. Wielu z nich po całym tygodniu ciężkiej pracy, w sobotę i niedzielę pakuje do plecaka strój kąpielowy, garnek ze składnikami obiadu, wsiada do autobusu linii 1 (biało - czarna) i razem z całą rodziną udaje się nad rzekę. Inni – przyjeżdżają samochodami z dziećmi, dziadkami, kołami ratunkowymi i materacami i oczywiście z aluminiowymi garnkami.
Poza kąpaniem, pryskaniem wodą i opalaniem, nieodzownym punktem programu jest gotowanie kolumbijskiego rosołu z kury, który w żadnym innym miejscu nie smakuje tak wyśmienicie jak na brzegu rzeki. Jest to związane z jego delikatnym zapachem ogniska i całą otoczką tego rodzinnego pikniku. Pod żadnym pozorem nie można go porównać do rosołu przygotowywanego w domowej kuchni.
W przygotowaniu zupy uczestniczy cała rodzina. Mężczyźni podpalają ognisko, kobiety kroją jukę, platany, ziemniaki, kurę i kolby kukurydzy, a dzieci siekają drobno kolendrę, która jest nieodzownym składnikiem rosołu, dodawanym na samym końcu, zapewniając tym samym jego charakterystyczny smak.
 Kolumbijska rodzina przy rosole przygotowywanym nad rzeką
Podczas gdy w garnku gotuje się zupa, mężczyźni rozlewają aguardiente (anyżową wódkę, której nie może zabraknąć przy takiej okazji), kobiety plotkują, a dzieci moczą się w rzece.
 Moczenie nóg w rzece Pance
Dla ogromnej większości mieszkańców Cali spacer nad rzekę jest jedyną formą wakacji i relaksu. Od dziesięcioleci bowiem, kąpiel w rzece, rodzinna wycieczka i rosół gotowany na ognisku w przepięknej scenerii krystalicznie czystej wody był, jest i długo jeszcze będzie popularną formą wypoczynku w plenerze na południu tego kolumbijskiego miasta.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez famosas Calenas w dniu - 2009-06-02 02:51:57) Najpiekniejsze kobiety na swiecie ))) | (Dodane przez Zbigniew w dniu - 2008-09-05 04:38:54) Witam Zupełnie przez przypadek odnalazłem te stronę, bo szukałem definicji wyrazu "klakson" Znalazłem te definicję w kontekscie artykułu opisującego hałas oraz wykorzystanie klaksonu do róznych celów nie związanych z ruchenm drogowym. Przy okazji zainteresowałem się treścią całej strony i przyznam że jestem mile rozczarowany poniewaz mogłem z róznych artykułów dowiedzieć się wiele rzeczy o któych nie miałem pojęcia choć jestem już po pięćdziesiątce. Czytając przebieg kariery zawodowej autorki strony tym bardziej jestem pełen podziwu dla osiągnięć młodych ludzi któzy coraz odważniej podbbijają świat. Pozdrawiam i zyczę dalszych sukcesów Poza tym podziwiam | Ajjj ..Aguardiente (Dodane przez Pawel w dniu - 2008-04-13 08:11:55) Chyba najwazniejsza faza gotowania zupy jest rozlewanie aguardiente:) Dzieki za ten opis - dzieki niemu moge przeniesc sie przynajmniej myslami do tego przepieknego kraju. Od czasu do czasu specjalnie serwuje sobie ta cudownie zrealizowana reklame "Colombia, el riesgo es que te quieras quedar" i wie ze zaraz lzy mi sie beda cisnac do oczu. Pozdrawiam. http://www.fotos.pontocoma.com/ | Relax z rosołem (Dodane przez Ewelina w dniu - 2008-04-12 02:23:06) To naprawdę fajne.Taki piknik nad rzeką i wspólne gotowanie.Przecież mogliby wziąć suchy prowiant i tyle. Jestem ciekawa dlaczego akturat rosół. U nas piekliby kiełbaski, ziemniaki itp .Uwielbiam rosół i wiele bym dała aby spróbowac ten z Cali , z Doliny rzeki Cauca. Ewo skąd ta tracycja rosołowa ? |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |