|
Jest pewna forma konstrukcji kolumbijskich domów, która mnie razi i do której chyba nigdy się nie przekonam. Chodzi o garażowanie samochodów wewnątrz kolumbijskich mieszkań.
Zwyczaj ten odnosi się głównie do domów popularnych dzielnic (estratos 3-4), które nie posiadają podziemnych garaży. Poza tym w Kolumbii, ze względu na klimat, praktycznie nie robi się w domach piwnic, które wykorzystane mogłyby być na garażowanie pojazdów. W takich domach obok drzwi wejściowych jest brama garażowa, ale przestrzeń przeznaczona na zaparkowanie samochodu wewnątrz domu nie jest odzielona od części mieszkalnej.
Taka forma parkingu w domu sprawia, że spaliny, dym, trujący tlenek węgla dostają się do wnętrza mieszkania. Poza tym poranne odpalanie samochodu w domu, kiedy trzeba pojechać do pracy, jest szalenie denerwujące, kiedy pozostali członkowie rodziny jeszcze śpią.
Szczytem tego architektonicznego wymysłu jest nowo wybudowany dom mojej znajomej, jakieś dwie godziny od Bogoty, u tak zwanych „wrót do kolumbijskiej sawanny”. Piękny, nowiutki, ponad 200-metrowy dom w zamkniętym osiedlu ma mankament. Samochodem nie tylko wjeżdża się do jego wnętrza, ale maska samochodu podchodzi pod samą kuchnię. Po odwiedzeniu nowego nabytku, mówię, muchas gracias, pero no... | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez Ewelina w dniu - 2010-03-12 14:42:58) No cóż tego na pewno nie będziemy im zazdrościć.To faktycznie szczególny przypadek przywiązania do samochodu. Ale jaki w sumie nieludzki ( to poranne odpalanie ) i nieekologiczny. | (Dodane przez ilona w dniu - 2010-03-12 07:18:06) pomysleć, że ja narzekam na samochody zaparkowane bezpośrednio pod blokiem, a mieszkam na III piętrze:) w porównaniu z kolumbijskimi zwyczajami mamy prawdziwy raj :) | potwirdzam (Dodane przez Zbyszek w dniu - 2010-03-12 05:30:26) Też spotykałem takie sytuacje - to wynik traktowania samochodu jak cennego domownika. Nowoczesne samochody sa coraz mniej dokuczliwe dla otoczenia, cichsze, za chwilę będą elektryczne, zatem podane kłopoty będą coraz mniejsze. | po hiszpansku... (Dodane przez Pawel w dniu - 2010-03-11 15:22:52) moja zona jest bardzo smutna, bo juz dlugo nic nie napisalas po hiszpansku... | (Dodane przez Kate w dniu - 2010-03-11 06:09:59) Chyba też bym tego nie przeszła! A za pobudkę silnikową, zrzuciłabym na przednią szybę żelazko. Bez wyrzutów sumienia ;-) |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |