W Kolumbii sprzedaje się na sztuki różne rzeczy, do zakupu których Europejczyk może nie być przyzwyczajony. Takim przykładem mogą być jabłka, sprzedawane w Polsce generalnie na kilogramy, które nie są tutejszym owocem i sprowadzane są do Kolumbii z Chile lub Kalifornii.
Są one znacznie mniejsze niż te powszechnie znane w naszym kraju, dlatego, że najistotniejsza sprzedaż tych owoców odbywa się w dzielnicowych sklepach właśnie na sztuki, a ponieważ duże jabłka byłyby za ciężkie i za drogie, sprzedaje się tutaj gatunek małych, czerwonych jabłek Royal Gala.
Innym towarem sprzedawanym pojedynczo, są minuty rozmów na telefony komórkowe, z których ja sama korzytsam bardzo cząsto, bo moje własne szybko mi się „wygadują”.
Jednak najciekawszym produktem są papierosy sprzedawane na sztuki. Papierosy, podobnie jak minuty na telefon komórkowy, kupuje się na ulicy od sprzedawców, którzy wyposażeni są w zależności od regionu Kolumbii:
W dziecięcy wózek, a właściwie tylko jego szkielet z kółkami, na którym znajduje się rodzaj skrzyneczki, a w niej lizaki, cukierki, gumy do żucia, chipsy i papierosy. Wszystko na sztuki.
Rodzaj szuflady zawieszonej na piersi, w której znajdują się te same produkty, ale nie mieści się ich tyle ile w wózku.
Palący Kolumbijczycy nie mają w zwyczaju kupowania całych paczek papierosów w supermarketach, choć taka możliwość również istnieje. Wtedy jednak pali się więcej. A tutaj chodzi również o unikanie palenia. Nie wiem, czy to prawda, ale tak się powszechnie uważa. Kupując jednego papierosa, palisz tylko tego jednego; mając całą paczkę, palisz, póki się nie skończy. Chyba coś w tym jest.
Dbając o swoje zdrowie, Kolumbijczycy kupują za 100 pesos (równowartość 0,13 PLN) jednego papierosa, czasami dwa - na czarną godzinę, ale praktycznie nigdy kompletnej paczki.
Napisz komentarz
- Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
Komentarze
(Dodane przez ania w dniu - 2009-02-06 17:33:09) W Polsce tez mozna dostac papierosy na sztuki. Moze nie jest to az tak powszechne jak w Kolumbii, gdyz w zwyklych sklepach czy supermarkatch nie ma takiej mozliwosci, ale juz w wielu kioskach tak i nie jest to nic wielkiego. Ile kosztuje sztuka nie wiem dokladnie, bo nie pale. Pamietam, ze pare lat temu 1 papieros kosztowal cos kolo 30gr, no ale tyle podwyzek bylo, ze teraz pewnie nieco podrozaly.
:-) (Dodane przez Girasole w dniu - 2007-09-21 14:39:41) po krótkiej przerwie jestem juz u siebie zapraszam.....Girasole p.s list bedzie obiecuje...jutro zaczynam zajecia!!!!!
Papierosy na sztuki (Dodane przez Anka w dniu - 2007-09-19 12:29:48) Podobnie w Mongolii-nikt nie kupuje paczki tylko pojedyncze papieroski-podobnie z cukierkami. Kraj odlegly,a zwyczaje podobne...buziaki
(Dodane przez
w dniu - 2007-09-19 07:15:08) Mysle ze to sprzedawanie papierosow na sztuki, rzeczywiscie pomaga w rzuceniu palenia, albo chociaz dzeiki temu ludzie mniej pala:)
(Dodane przez Taita w dniu - 2007-09-19 07:00:05) Uwielbiam Royal Gala :) Ciekawe czy smakuja tak samo, jak te, które kupuję w Irlandii? Hmm? Wątpię ;) Papieroski na sztuki i minuty rozmów - o tym jeszcze nie słyszałam. Ciekawe rozwiązanie. Myślę jednak, że taka "ograniczona" sprzedaż faktycznie może przyczynić się do zmniejszenia ilości wypalonych papierosów. Pozdrawiam serdecznie z Zielonej Wyspy. http://taita.blog.onet.pl
(Dodane przez Basia w dniu - 2007-09-19 03:49:47) A to ciekawe... W Polsce tez kiedyś było to możliwe. Pamiętam do dzisiaj jak w Krakowie, po szkole kupowałam papierosy na sztuki, ale wtedy głównym powodem takiego rozwiązania była oszczędność. Tak czy inaczej do dziś żałuję, ze zaczęłam wtedy palić… rzucić naprawde nie jest łatwo.