|
Kolumbia to kraj owoców, a co za tym idzie – naturalnych soków. Szanujący się Kolumbijczyk do popicia obiadu czy kolacji nie wybierze Coca-Coli czy innego napoju gazowanego. Wolał będzie świeżo przygotowany sok z któregoś z licznych tu naturalnych owoców.
Naturalne soki w Kolumbii zachwycają obcokrajowców Podobnie sprawa ma się z napojami z kartonów. W Kolumbii sok z kartonu uważany jest niemal za obrazę. Zgadzam się w zupełności z takim stanem rzeczy, gdyż mając tak niesamowite bogactwo owoców, grzechem jest picie tutaj sztucznego napoju, mimo całej jego reklamy, rzekomych drobinek pomarańczy, witamin, itd. Naturalny sok mandarynkowy w kolumbijskim śniadaniu Mario nie potrafi żyć bez naturalnego soku. Licuadora, czyli maszyna służąca do jego przygotowania była naszym, pierwszym sprzętem AGD. Naturalny sok przygotowuje się u nas w domu przed obiadem, ale także przed kolacją i jest rzeczą oczywistą, że smak soku nie może powtórzyć się dwukrotnie w ciągu dnia. Na obiad robi się jeden sok, na kolację – inny. Zanim stałam się ekspertem w przygotowaniu i wyborze naturalnych soków, musiałam oczywiście popełnić trochę błędów i tak na przykład: - Przygotowałam z własnej inicjatywy na początku mojego pobytu w Kolumbii sok z owocu zwanego curuba z wodą. Smakował dość dziwnie, suszył trochę w gardle, ale skąd miałam wiedzieć, że miąższ tego właśnie owocu należy wymieszać z mlekiem a nie wodą.
- Innym razem przygotowałam sok z arbuza. Wrzuciłam kawałki arbuza do licuadory, dodałam cukru i trochę wody. Mario był niezwykle zdziwiony tym wyborem, jako że w jego opinii arbuz nie jest dobrym owcem do robienia soków.
- Do obiadu wycisnęłam naturalny sok z pomarańczy. Okazuje się, że ten sok pije się raczej do śniadania. Nie jest wskazany w porze obiadowej. Kolumbijczykom jakoś nie pasuje.
- Kolejnym pomysłem był naturalny sok z jabłek, często pity z kartona w Polsce. W Kolumbii soku jabłkowego się nie pija, gdyż używany jest on leczniczo jako naturalny środek nasenny.
- Innym razem zrobiłam sok z banana z wodą. Rezultat nie był najlepszy. Banany pije się w mlecznych koktajlach, a nie w wodzie.
Istnieją owoce, które nadają się na naturalne soki i inne, które spożywa się jako świeży owoc w kawałkach (melon, arbuz, gruszka, jabłko, uchuva, brzoskwinia, figa). Z pewnych owoców robi się sok, mieszając ich pestki lub miąższ z wodą (feijoa, marakuja, mango, lulo, ananas), a inne smakują lepiej wymieszane z mlekiem w formie koktajlu owocowego (curuba, guanabana, banan). Są też i takie owoce, które doskonale smakują zarówno z wodą jak i mlekiem (jeżyna, truskawka, mango, marakuja). Inne – jak cytrusy dobre są wyciskane, bez dodatku wody. Ja lubię czuć w ustach drobinki mandarynek lub pomarańczy. Często jednak w Kolumbii naturalny i świeżo wyciśnięty sok jest przelewany przez sitko i sprzedawany na ulicy czysty, z dodatkiem lodu, w naczyniach przypominających akwaria na rybki. Sok pomarańczowy w akwarium na ulicy w Bogocie Dzisiejszego popołudnia poprosiłam w restauracji naturalny sok mandarynkowy, zaznaczając, że proszę o wyciśnięty sok, a nie zmielone w licuadorze mandarynki. Pani teoretycznie zrozumiała. Po chwili przyniosła mi sok. Po pierwszym łyku już wiedziałam, że to nie wyciśnięty sok, tylko owoce wymieszane w licuadorze. Pani nie sądziła, że z moim wyglądem (ewidentnie nie stąd) potrafię rozpoznać po smaku, który sok jest tym naturalnym wyciśniętym. W licuadorze sok robi się oczywiście znacznie szybciej. Stwierdziwszy, że podany mi sok nie jest tym, o który prosiłam, podeszłam ze szklanką do lady. Pani wzięła bez wyjaśnień szklankę i po chwili przyniosła mi sok dokładnie taki, jaki chciałam, wyciśnięty, z kawałkami owocu, bez dodatku cukru ani wody... I tak powoli, metodą prób i błędów uczę się i zaczynam specjalizować w temacie, który dla przeciętnego Kolumbijczyka jest czymś absolutnie wrodzonym... | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez Ewa w dniu - 2011-11-22 07:59:37) Hehe... Nie, to były tylko początki i jednorazowe pomyłki ;) | dziwne... (Dodane przez yohana w dniu - 2011-11-07 17:40:12) w wiekszosci sie zgodze - moj narzeczony kolumbijczyk reprezentuje to samo stanowisko. Ale to faktycznie dziwny pomysl banan+woda albo curuba+woda... nawet polak by sie zdziwil;-) po tak dlugim pobycie w kolubmii nadal pani nie wie ze te owoce laczy sie z mlekiem?;-) | soki (Dodane przez Ania w dniu - 2011-04-12 23:50:26) Interesujacy artykol Pani Ewo. Moj maz zawsze mi powtarza ze wlasnie brakuje mu sokow i swiezych owocow! Podobno w Kolumbii maja najlepszy smak :) | Bledy pprawione ;) (Dodane przez Ewa w dniu - 2011-03-24 13:03:19) Dziekuje bardzo, Marta. Tekst poprawiony wg Twoich wskazowek ;) Osiem lat w Kolumbii i brak kontaktu z zywym jezykiem polskim wplywaja ewidentnie na odmiane ;) Pozdrawiam cieplo. | (Dodane przez Marta w dniu - 2011-03-24 09:54:09) Pani Ewo, ale po tych pierwszych błędach nauczyła się Pani robić soki jak nikt inny!!! :) Strasznie lubię tu do Pani zaglądać, choć nie zawsze komentuję :))) Mam tylko drobne zastrzeżenia co do języka: karton odmienia się "kartonu" nie zaś "kartona"... A sok chyba nie z pomarańcz tylko z pomarańczy (nawet jeśli w liczbie mnogiej). Jeśli źle napisałam, to przepraszam!!! | (Dodane przez Kate w dniu - 2011-03-23 16:58:02) I chociażby z tego powodu mogłabym tam zamieszkać ;-) | Owoce.....pycha!!!!! (Dodane przez Ewelina w dniu - 2011-03-22 14:26:49) Wspaniałe te owoce. Ta różnorodność sprawia, ze taki pies na owoce jak ja miałby w Kolumbii używanie.Oddam absolutnie każdego schabowego za owoc, więc w tym kraju mogłabym w ogóle nie jeść mięsa.Taka licuadora miałaby u mnie stale zajęcie, ale u nas nie ma takich owoców : świeżych i soczystych. Niestety. | Kolumbijskie empanadas (Dodane przez Ewa w dniu - 2011-03-21 22:59:32) W Kolumbii je się często empanadas, ale nie są one pieczone, jak na przykład w Argentynie czy w Chile, tylko smażone... Pozdrawiam... | empanadas (Dodane przez Mariusz w dniu - 2011-03-21 08:17:51) Serwus ! Wybieram się do Twojej :) Kolumbii. Marzy mi sie aby ponurkować tam oraz dokończyc przy tej okazji kurs AWD. Bardzo ciekawa strona, gratulacje. Czy w Kolumbii sa serwowane empanadas (z pieca) ? podobnie do innych krajów suramerici ? | croissanty? (Dodane przez Ania w dniu - 2011-03-19 10:04:09) Przeciętny Kolumbijczyk nie je śniadań z croissantami, jak to na zdjęciu... Piękna by to była rzeczywistość. Może warto napisać o różnorodności napojów Postobon, które też są narodową dumą eksportowaną w dużych ilościach do Europy głównie na potreby mieszkających w Wlk Brytanii lub Hiszpanii mniejszości latynoskich.
| Owoce tak ale warzywa? (Dodane przez Filip w dniu - 2011-03-18 11:35:38) Tak jest, wiecej takich artykulow. Soki maja pyszne. Napisz o tym ile maja pysznych warzyw a i tak przecietny Kolumbijczyk codziennie je fasole z ryzem, z dodatkiem zamoczonego w tluszczu platanu i ochlapem twardej wolowiny. Czasem podaja zdechla salate z majonezem, jesli ktos sie uprze ze chce "ensalada". |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |