|
W Kolumbii istnieje pewne urządzenie, które zastępuje normalny ekpress do kawy, również dość często używany w kolumbijskich domach. Chodzi o bawełniany filtr do kawy (colador de café), który ja potocznie nazywam skarpetką, gdyż do złudzenia przypomina on męską, beżową skarpetę, nie pierwszej świeżości.
Taki filtr nie ma w sobie wielkiej filozofii.
Nowo kupiony jest nawet dość atrakcyjny: ma śnieżnobiały kolor, wykonany jest z delikatnej bawełny i zawieszony jest na metalowym kijku, który służy do przytrzymawania urządzenia.
Do tego filtra wsypuje się świeżo zmieloną kawę i zalewa się ją wodą (najlepiej nie wrzącą, ale w temperaturze 76 i 82 ºC.), aby otrzymać cały aromat kolumbijskiej kawy.
Świeżutki napój spływa z tego filtra wprost do filiżanki (jeśli przygotowujemy indywidualną porcję) lub do dzbanka (najlepiej porcelanowego lub fajansowego, który doskonale utrzymuje ciepło), jeśli napój serwowany będzie kilku osobom.
Urządzenie to jest niezwykle proste, można je kupić w każdym supermarkecie i sklepie z gospodarstwem domowym i pojawia się w każdym szanującym się, kolumbijskim domu. Mimo, iż nie wygląda apetycznie po kilku użyciach, przelana przez niego kawa jest po prostu rewelacyjna.
 Popularny sposób serwowania kawy ze skarpetki w kolumbijskich domach
My nie musimy myć ekpressu, a Kolumbijczycy zapewniają, że im brudniejszy filtr, tym lepszy rezultat kawy. I coś w tym chyba jest. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
KOLUMBIJSKA KAWA (Dodane przez JUSTI w dniu - 2008-05-08 02:39:58) Pani Ewo!Bardzo chętnie skosztuję kawy z Kolumbii!Przeczytałam artykuł,w którym po raz kolejny przedstawia Pani zwyczaje kolumbijskie-to bardzo interesujące!Pozdrawiam ze słonecznej i cieplutkiej Warszawy!!! | (Dodane przez Iza w dniu - 2008-05-06 10:46:37) Ja też poprosze o skarpetkę, no i oczywiście niecierpliwie czekam na książkę. | (Dodane przez Ewelina w dniu - 2008-05-06 02:20:26) No cóz nic dodać nic ująć. Nie jestem kawoszem , zdecydowanie wolę herbatę .Jednakże z kawoszami żyję na codzień .Aromat swieżo zapażonej kawy !! O to naprawdę lubię.Popieram wszystkich w prośbie o tą "skarpetę" i całą resztę . Może nareszcie moi najblizsi napija się kawy z prawdziwego zdarzenia.. | (Dodane przez Ewa w dniu - 2008-05-05 15:42:15) Dobrze, dobrze... Beda skarpetki i moze i niedlugo prawdziwa kolumbijska kawa ;) | (Dodane przez KAROLINA w dniu - 2008-05-05 15:26:12) Ja również Pani Ewo zachęcam aby w Galerii pojawiły się akcesoria związane z kawą.Może wreszcie przyrządziłabym dobrą kawę a nie to ohydztwo jakim się muszę codziennie zadowalać. Dołączam się więc do prośby,żeby pomyślała Pani o wielbicielach czarnego napoju.Pozdrawiam- Oczarowana Kolumbią i Pani wyjątkową stroną | (Dodane przez Ewa w dniu - 2008-05-05 14:23:43) Obiecuje, ze przy nastepnej przesylce wsord towarow do Galerii beda i skarpetki. ;) | (Dodane przez Magda w dniu - 2008-05-05 12:47:57) Chętnie zakupię taką "skarpetę". Ewo może wzbogacisz ofertę w Galerii Macondo o produkty dla miłośników kawy? Pozdrawiam Wierna czytelniczka z Polski |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |