|
Cechą, która szokuje mnie w mentalności mieszkańców Ameryki Łacińskiej, jest fakt, że nigdy się nie buntują i nie walczą o należne im prawa. Obserwuję to zachowanie na każdym kroku i coraz bardziej zaczyna mnie ono irytować.
Przyjrzyjmy się następującym sytuacjom:
1. Wsiadamy do miejskiego autobusu, który zatrzymuje się po kilkanaście minut na każdej sygnalizacji świetlnej, celowo spowalniając jazdę środka komunikacji miejskiej, w poszukiwaniu pasażerów, jako że kierowcy płaci się tutaj od przewożonej osoby (tzw. wojna o centavo (grosz)), dlatego, za wszelką cenę, walczy on o klienta i odbiera pasażerów temu, który jedzie za nim i przed nim. Nikt z pasażerów nie mruknie ani jednego słowa protestu.
2. W banku, kolejkę kikudziesięciu osób obsługuje jeden urzędnik, podczas gdy pozostali pracownicy spożywają w spokoju obiad lub piją kawę. Nikt z czekających w kolejce nie komentuje. Cierpliwie czekają...
Tytułem konkluzji, krótka opinia zbuntowanego Mario:
Jesteśmy apatyczni, obojętni, pozbawieni inicjatywy, wygodni, mało dynamiczni. Zawsze czekamy, aż ktoś inny zabierze głos, ktoś inny pokaże twarz. Jesteśmy zbyt leniwi, aby pisać, boimy się protestować, wolimy komentować wydarzenia w korytarzu. Poruszamy się na niskich obrotach.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
No se...... (Dodane przez Claudia Leon w dniu - 2006-03-27 11:35:10) Yo creo que el hecho de no decir nada significa mas bien que nos da miedo de expresarnos, no sabemos como hacerlo! en la casa la educacion que me dieron es el respeto, en el colegio el respeto, si claro hay que respetar los otros! pero, para mi como para muchos el respeto consoste a callarse cuando a uno no le gusta algo, a poner la otra mejilla cuando te cachetean una, a esperar paciente mente que sea nuestro turno! a luchar si, pero, contra nosotros mismos! Es cierto en mi casa me tenia que comer toda la sopa asi no me gustara! cuando mis padres decian algo era asi y no de otra forma, en el colegio nadie chistaba nada porque era inrespeto al profesor y si se hacia directo a la rectoria! No es que esperemos que lo hagan por nosotros porque si, si no porque a la mayoria no sabemos como protestar, nos da miedo, nos sostenemos, y claro despues parecemos lindos corderitos que siguen los unos a los otros...Ahora que tengo casi 29 ańos y que tengo un hijo, el hecho de exprimir mis ideas no me da miedo, tal vez tambien porque estoy donde un pais muy libre de expresion...En Colmbia importa mucho "el que diran" | ĄQué tristeza! (Dodane przez Alberto Correa w dniu - 2005-05-14 16:00:07) Creo que somos así, porque siempre esperamos que otros hagan las cosas por nosotros, somos muy insolidarios y es una lástima. Esto sucede con todo, desde el atropello del seńor que maneja el bus, como de quien maneja el país. Te felicito por esta web, está superinteresante y me hace sentir más orgulloso de ser colombiano. | http://elrinconcitodepol.blogspot.com (Dodane przez POL w dniu - 2004-09-26 21:40:19) Desafortunadamente, la mayoría es así. Pero no todos... |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |