|
Wzgórze Monserrate stanowi najwyższy punkt miasta Bogoty. Wznosi się na wysokości 3152 metrów, jak zwykło się tutaj mówić „bliżej gwiazd”. Tam właśnie – obok wejścia do kolejki linowej, powietrze jest czyste, pachnie sosnami i eukaliptusem, a chłodna bryza uderza w twarz jak delikatne skrzydła motyli.
W pierwszą niedzielę grudnia (Dzień Upadłego Pana Monserrate) i w Wielkim Tygodniu ogromna ilość wiernych zbiera się u stóp góry. Wielu pielgrzymów zamiast wyciągu lub kolejki wybiera wejście na szczyt pieszo, na boso, po kolanach lub z ziarnami suchej fasoli w butach. Wspinają się w ten sposób po brudnych od kurzu i poplamionych śladami krwi 3957 stopniach, które z dołu wydają się nie mieć końca.
Wiele osób wchodzi w ten sposób na Wzgórze Monserrate, aby spełnić daną Bogu obietnicę: w podziękowaniu za zdobycie pracy, za uzdrowienie chorego członka rodziny, za złagodzenie rodzinnego konfliktu. Wchodzą dzieci, kobiety w ciąży, modlące się o zdrowie swych jeszcze nie narodzonych maluchów, rodzice z kiludniowymi lub kilkumiesięcznymi pociechami w ramionach.
Monserrate jest najstarszym miejscem pielgrzymek w Bogocie. Po założeniu miasta, Gonzalo Jiménez de Quesada zarządził skonstruowanie na szczycie ogromnej góry krzyża i umieścił tam mały garnizon wojskowy, który chronić go miał przed możliwymi atakami Indian zamieszkujących tereny Llanos Orientales. W połowie XVII wieku, w hołdzie katalońskiej Matce Boskiej – Monserrat skonstruowana została pierwsza świątynia. Od ponad dwustu pięćdziesiąciu lat natomiast, Bogotańczycy pielgrzymują do obrazu Upadłego Pana Monserrate.
Fenomen pielgrzymek narodził się wraz z rozwojem cywilizacji. Ponad sześć tysiący lat temu starożytni Egipcjanie wyruszali z pielgrzymkami do rzeki Nil, aby podziękować swemu Bogu za udane zbiory. Muiscas, zamieszkujący terytorium aktualnej Kolumbii, urządzali pielgrzymki do laguny Iguaque, aby złożyć hołd bogini Bachué.
W czasach współczesnych pielgrzymki wynikają z potrzeby kontaktu z Bogiem, zaoferowaniem ofiary, manipulacją i szantażem, w zamian za współczucie i otrzymanie czegoś w zamian. Kościół nie popiera tego typu poświęceń fizycznych, które w dużej mierze odbijają się negatywnie na ludzkim zdrowiu. Jednak ludzie wierzą, że im więcej cierpienia, tym większa szansa, iż Bóg ich wysłucha, bo byłoby przecież niemożliwym obserwować jak wchodzą pieszo na wzgórze, z okrwawionymi i zranionymi stopami i rękoma i nie zrobić im żądanej przysługi. I nikt nie zdoła ich przekonać, że wiara nie leży w poświęceniu, nawet opinia proboszcza kościoła Monserrate.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
cuidado!!!!!!!!!!!!!!! (Dodane przez angela adriana w dniu - 2006-03-01 14:11:40) tengan cuidado con subir por las escaleras de monserrate |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |