|
Oglądając któregoś popołudnia w telewizji powtórkę jednej z najlepszych i klasycznych, kolumbijskichh telenowel – „Brzyduli”, której nota bene kilka lat temu, kiedy seriał wyświetlany był w Polsce zupełnie nie rozumiałam, a której sens i ukryta satyra są dla mnie absolutnie jasne w chwili obecnej, przypomniała mi się pewna sytuacja.
Wydarzyła się ona przed wielu, wielu laty i związana jest z latynoską, a co za tym idzie, kolumbijską rzeczywistością.
Kiedy w tamtych czasach oglądałam jakąkolwiek latynoską telenowelę, z reguły powtarzała się w niej następująca sytuacja. W jakiejś popularnej dzielnicy dochodziło do kradzieży i wówczas w domu poszkodowanego gromadzili się wszyscy sąsiedzi i zaczynali dywagować. Rozmowy trwały kilka dobrych odcinków, po czym moja mama zadawała logiczne jak na europejskie warunki pytanie: „Dlaczego, do jasnej ciasnej, oni nie wołają policji zamiast tracić tyle czasu”?
Ja również zastanawiałam się, dlaczego nie wzywa się stróży prawa tylko bezsensownie dywaguje i snuje przypuszczenia...
Teraz, mieszkając w Ameryce Południowej sprawa stała się dla mnie jasna i zupełnie normalna. W przypadku kradzieży i temu podobnych sytuacji, policję woła się tu raczej na wszelki wypadek, gdyż najczęściej nie pomaga ona w sprawie. Albo jest tak skorumpowana, że normalny obywatel nie zawraca nią sobie głowy, albo też niewiele może sama zrobić. W sytuacji kradzieży zapisuje wersje świadków i najczęściej stwierdza, że trudno będzie odnaleźć skradzione przedmioty, a poza tym kradzieże zdarzają się często i należą do normalności.
Typowym zachowaniem jest więc sytuacja, w której wiele osób we własnym zakresie i przy pomocy znajomych i sąsiadów próbuje dowieść prawdy i znaleźć winnego. Stąd właśnie tak często obrazowane w kolumbijskich filmach spotkania, dialogi, wymiany zdań, trwające długie godziny. A to dlatego, że Kolumbijczycy mówią generalnie dużo i długo. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
no no (Dodane przez Marcin w dniu - 2009-07-23 11:59:41) Policja jest rozwiązaniem .... w wydziale zabójstw , mentalność Kolumbijczyków jest dobrze nastawiona do życia , dziwi mnie to że Ty żyjąc w naszym kraju spotkania z takimi sytuacjami w Kolumbii jest Ci obce... ps. tak w przyszłości chce zamieszkać w Południowej Ameryce , prawdopodobnie w Kolumbii | Policja w telenowelach (Dodane przez Ewelina w dniu - 2009-02-20 12:38:03) Trzeba mieć zdowie żeby oglądać telenoewle, ale zawsze znajdzie taka, która mnie "wciągnie". Jednak już dawno doszłam do wniosku , że tamtejsza policja to banda nieudaczników, mówiąc oględnie, co jest niezwykle denerwujące. Na szczęście, jak zwykle, wszystko po długich perypetich kończy się happy endem. Ale jeżeli policja tam tak ddziała, to nie dziwię się, że obywatele biorą sprawy we własne ręce. | (Dodane przez w dniu - 2009-02-13 18:18:57) Czesc Olu: Dawno juz nie bylo mnie na blogu novelki, ale teraz weszlam i masz racje. Smutne i troche zenujace te komentarze. Nie mialam z nia od dawna kontaktu, ale na pewno wszystko jest w porzadku, a sama novelka smieje sie z calego tego cyrku jaki pojawil sie na jej blogu. | (Dodane przez Ola w dniu - 2009-02-13 04:04:45) Ewa, jak zawsze, ciekawy wpis, mam jednak pytanie troche odbiegajace od tematu, czy wiesz co sie dzieje z novelka? Na jej blogu dzieja sie makabryczne sprawy..nie wiem czy czytalas..ludzie to potwory...nikt nic nie wie, ogolne zamieszanie.. | Zrozumieć telenowele... (Dodane przez Anka w dniu - 2009-02-13 02:52:38) Nadal "nie mam nerwów" na oglądanie kilku odcinków serialu,którye toczą się najczęściej w pomieszczeniu ze stołem i szafką i nic nie wnoszą do fabuły.W tych serialowych tasiemcach i tak wiadomo kto jest dobrym i dręczonym przez wszystkich występujących już w pierwszym odcinku.W ostatnim zły zostanie przykładnie ukarany a uciemiężona piękność zostanie żoną najbogatszego i najprzystojniejszego seniora! |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |