|
W kolumbijskich miastach, zwłaszcza tych położonych w klimacie tropikalnym, przed około 10 laty, narodził się fenomen baśniarzy. W sobotnie noce, kiedy wszyscy są już wolni od zajęć, ludzie gromadzą się na placach i w parkach, siadają na trawnikach i słuchają opowieści.
Baśniarze to młodzi artyści, niesamowicie spostrzegawczy, którzy obserwują otaczający nas świat, aby potem o nim opowiadać.
Dzięki tym popularnym spotkaniom, baśniarze podtrzymują tradycję mówionej narracji kolumbijskiej. Przedstawiają bajki i opowiadania, powszechnie znane z dzieciństwa i usłyszane z ust babć, mam i nianiek. Tworzą również swoje własne historie i opowieści, zawsze ze sporą dawką humoru i satyry.
Opowiadania te, prezentowane na wolnym powietrzu w ciepłe, sobotnie noce, mają w sobie coś z ulicznego teatru, spotkania z przyjaciółmi, literackiej nocy, lekcji kultury popularnej i są tradycją młodą, ale już bardzo żywą.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez Cerro (Cuentero) w dniu - 2005-04-11 15:07:36) ĄQué bien nos describes! Un enorme abrazo. Page Title | (Dodane przez Europejka w dniu - 2004-10-13 15:19:46) Kolumbijczycy maja wiecej czasu? A moze po prostu zyja piekniej? Podobnie zachowuja sie Irlandczycy. Oni sluchaja dla odmiany poezji i piesni w pubach. Pozdrawiam. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |