Taka jest kolumbia
        Początek arrow Taka jest Kolumbia arrow Wysyłanie pocztówek

Wysyłanie pocztówek PDF Drukuj E-mail
czwartek, 16 lipiec 2009

Od dziecka uwielbiałam wysyłać pocztówki do rodziny i znajomych z najprzeróżniejszych odwiedzanych przez mnie miejsc na świecie. Wysyłałam widokówki, oddające uroki i najpiękniejsze strony poznawanego miejsca.

Mieszkając w Hiszpanii, wieszałam otrzymywane od przyjaciół kolorowe kartki nad łóżkiem.

Pocztówki na ścianie
Pocztówki nad łóżkiem / Fot. http://www.flickr.com/photos/romanlily/

Mimo iż zwyczaj ten powoli zanika, podobnie jak wysyłanie pisanych odręcznie listów, będąc w Europie, spotyka się na ulicach skrzynki na listy i kupić można widokówki.

Niestety w Kolumbii ten zwyczaj nie istnieje. Nie wysyła się tutaj i nie otrzymuje pocztówek. Nie ma nawet skrzynek na listy. Wynika to z niezwykle kosztownej poczty i ceny znaczków.

W samej Kolumbii wysłanie listu z jednego do drugiego miasta kosztuje około 10 PLN. Jest to logiczne, biorąc pod uwagę odległosci i wysokie Andy, które w jakiś sposób trzeba przemierzyć. Pociągów w Kolumbii nie ma, benzyna jest droga, tak że dostarczanie listów odbywa się drogą powietrzną, a to kosztuje.

Poza tym nie istnieje jako tako kolumbijska poczta, za pośrednictwem której można by nadać list albo paczkę za granicę. Trzeba to robić międzynarodowym kurierem: Fedex’em, DHL’em czy też UPS’em, u których zwykły list wysyłany poza Kolumbię kosztować może i 70 PLN, nie wspominając już o paczce.

Z drugiej strony w Kolumbii trudno kupić pocztówki. Nie ma tutaj popularnych w Polsce kiosków, nie ma biur pocztowych. Czasami widokówki znaleźć można w sklepach z rękodziełem, co znaczy że kupują je tylko obcokrajowcy.

Pocztówki
Pocztówki /Fot. http://www.flickr.com/photos/beco/

W ten sposób Kolumbijczycy, których w ogromnej większości nie stać na podróżowanie nawet po własnym kraju, pozbawieni są fantastycznych momentów orzymywania kolorowych kartek z zagranicy.

A przecież jak pisze Gabriel García Márquez:

Podróżować to wyjechać z domu,
Przebrać się za szaleńca,
Mówiąc wszystko i nic na pocztówce.
Spać w nieswoim łóżku,
Czuć, że czas się kończy,
Podróżować to wracać.

Nawet jeśli ta podróż jest fikcyjna.

Napisz komentarz
- Prosimy o wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów.
- Ataki słowne i wulgaryzmy zostaną usunięte.
- Prosimy nie używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
Imie:
Tytuł:
BBCode:Web Address Email Address Bold Text Italic Text Underlined Text Quote Code Open List List Item Close List
Komentarz:

This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
Wpisz podany w okienku kod bezpieczeństwa.
RADA: Jeżeli masz trudności z odczytaniem liter w okienku, kliknij na przycisk "odśwież" (dwie strzalki), aby wygenerować nowy obraz.

Komentarze
Tradycyjna pocztówka
(Dodane przez Rafał w dniu - 2010-02-25 07:47:23)
Z całego świata można wysłać niepowtarzalną pocztówkę z własnym zdjęciem do Polski a wkrótce do innych państw na świecie. Wszystko przez internet. Nowa strona www.topkartka.pl uruchomiła taką usługę - jakość pocztówek jest rewelacyjna, nawet mają filmy o tym jak testują produkty.
Oryginalny cytat
(Dodane przez Ewa w dniu - 2009-08-13 21:46:32)
Juz wklejam: 
 
Viajar es marcharse de casa, 
es vestirse de loco 
diciendo todo y nada en una postal. 
Es dormir en otra cama, 
sentir que el tiempo es corto, 
viajar es regresar.
Czarnulka
(Dodane przez Czarnula w dniu - 2009-08-13 08:57:05)
Wita, znalazłam tą stronke przypadkiem i bardzo się z tego faktu ciesze :) mam prośbę czy może Pani zamieścic oryginalny tekst tego cytatu:) 
Podróżować to wyjechać z domu, 
Przebrać się za szaleńca, 
Mówiąc wszystko i nic na pocztówce. 
Spać w nieswoim łóżku, 
Czuć, że czas się kończy, 
Podróżować to wracać.
To prawda
(Dodane przez Jacek w dniu - 2009-08-10 12:55:53)
Chcialem rowniez wyslac pocztowki z Kolumbii ale byl problem ze znalezieniem.W jednym malym miasteczku kolonialnym byly w sklepiku z dewocjonaliami obok kosciola ale tylko z kosciolem na pocztowce.Wyslalem wiec te i jak dobrze pamietam koszt wysylki do Europy w przeliczeniu okolo 2 Euro.Przy wysylce pani z okienka (poczta czy cos podobnego ?) spisala moje nazwisko i imie. Natomiast w wiekszym miescie byly pocztowki ale z innego miasta.Pocztowki doszly po jednym do dwoch miesiecy.Ale doszly.Przesylki wyslane do Kolumbii tez jeszcze nigdy nie zginely mimo ze trwalo to troche czasu. 
Pozdrawiam 
ps.we wrzesniu sie wybieram na 5-6 miesiecydo Kolumbii na co sie juz bardzo ciesze.
pocztowki
(Dodane przez Joanna w dniu - 2009-07-18 09:17:02)
Witaj Ewo, niedawno wrocila z Kolumbii, gdzie oprocz pobytu z rodzina mojego ukochanego bylismy w Cartagenie, Rosario Island, Santa Marta, Parku Kawy, panace...,to co piszesz o pocztowkach to prawde, kiedy pytalam o poczte kazdy robil wielkie oczy, o czym ja mowie?jednakze znalazlam agencje wysylkowe, z ktrorych wyslsalam pare kartek, kosztowalo to 6.000pesos,jakies 10zl, ale nie zaluje bo uwielbiam wysylac i sama dostawac kartki!Kolumbie jest cudowna,ludziom Kolumbie kojarzy sie z jednym towarem eksportowym tylko...,ale nalezy to zwalczac bo Kolumbie otwiera sie na turystow i jest nowoczesna!!!!pozdrawiam
pocztówki
(Dodane przez Ewelina w dniu - 2009-07-17 17:23:16)
Uwielbiam pocztówki.Mam ich małą kolekcję. 
Nie wyobrażam sobie nawet, że mogłabym ich nie wysyłać lub nie dostawać. Moi przyjaciele nie pisują już listów tylko maile ( ja też ), ale pocztówki zawsze będą. Szkoda, że Kolumbijczycy nie znają tego uczucie kiedy dostaje się widokówkę.Teraz ludzie mają internet i wirtualnie można" być wszędzie".Ale kiedyś pocztówka to było swego rodzaju "okno" na świat.Ja ciągle czuję to samo kiedy "przychodzi" do mnie widokówka. Żaden internet tego nie zmieni.

(Dodane przez Inez w dniu - 2009-07-17 14:02:54)
Dokładnie tak!!!!!!!!!!  
 
Zanim wyjechałam do Kolumbii obiecałam wszystkim znajomym, że wyślę im pocztówki. Niestety. Na miejscu, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, nie było żadnych pocztówek, które mogłabym wysłać do Polski. Z jednej strony było to dla mnie bardzo dziwne, natomiast z drugiej ma to jakiś urok!  
 
 
 
COLOMBIA TE QUIERO!!!

(Dodane przez Taita w dniu - 2009-07-17 12:14:31)
O kurczę, może to zabrzmi infantylnie, ale nie wiedziałam, że w Kolumbii nie ma takiego zwyczaju i że AŻ takie problemy macie z pocztą. Szkoda, bo uważam, że to bardzo miły zwyczaj.  
 
Muszę przyznać, że i ja od zawsze uwielbiałam wysyłać kartki i otrzymywać je od moich znajomych [zresztą to dotyczy także listów]. Jako dziecko korespondowałam z wieloma osobami [znajomymi i poznanymi gdzieś za pośrednictwem młodzieżowych gazetek] i bardzo miło to wspominam. Do dziś mam w moim polskim domu dwa pudła po butach wypełnione stertą otrzymanych kiedyś listów :)  
 
To moje uwielbienie tradycyjnej metody korespondencji zostało mi do dzisiaj. Praktycznie nigdy nie wysyłam wirtualnych kartek okolicznościowych. Na Boże Narodzenie, Wielkanoc, imieniny i urodziny zawsze posyłam tradycyjne kartki z własnoręcznie wypisanymi życzeniami. Ot, takie moje zboczenie ;)  
 
Jeśli zechcesz kartkę z mojej pięknej Irlandii, proszę o znak i namiary na Ciebie, a z wielką przyjemnością od czasu do czasu podeślę Ci jakieś widokówki z tej magicznej krainy [oczywiście nie będę liczyć na rewanż, biorąc pod uwagę warunki panujące w Kolumbii]. To będzie taki całkowicie bezinteresowny akt mojej dobrej woli :) 
 
Uwielbiam wysyłać kartki. Robię to nie tylko dlatego, że lubię, ale także po to, by kultywować nasze stare i piękne tradycje :)  
 
Tak na koniec: chciałam powiedzieć, że BARDZO podobają mi się te ścienne ozdoby utworzone z widokówek z różnych zakątków świata. Świetny pomysł! 
 
Pozdrawiam serdecznie ze słonecznej Zielonej Wyspy :)
Pocztówki na ścianie
(Dodane przez Pan torba (ludzie brali mnie c w dniu - 2009-07-17 07:26:28)
Kiedyś za socjalizmu,też tak tapetowalem ściany widokówkami.Czy istnieje w Kolumbii sieć komórkowa.Można zrobić zdjęcie z pocztówki i przesłać gdziekolwiek,nawet w góry np.do zaginionych plemion.(podobno takie istnieją strzelają do samolotów z łuku-pewnie fotomontaż )pytanie,gdzie postawić maszt,społeczeństwo się zbuntuje pewnie.Podobnie jak w naszym kraju.Jesli kosmici byli u Majów i zostawili malunki na ziemi (chyba w andach) to przylecą i pomogą stworzyć raj.

Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0

 
wstecz   dalej »







Powered by: Joomla     Design by: Astrolabio    Hosting by: Nidohosting
Licencia Creative Commons, Ewa Kulak

Kilka słów o mnie Teksty Ewy Kulak Galeria zdjęć prywatnych Kontakt z Ewa Taka jest kolumbia Kolumbijskie zwyczaje Fascynujące miejsca w Kolumbii Ludzie Kolumbijskie legendy Przepisy Kolumbia w fotografii Galeria Macondo Versión en espanol Wersja polska