|
W uścisku hamaku podziwialiśmy silną ulewę naszego tropiku. Tego popołudnia z nieba padała również Twoja niebiańska twarz, pierwsze urodziny daleko od Twoich rodziców […] Deszcz pada dalej, a błyskawice wydają się przypominać, jak oślepia nas czasami blask naszego szczęścia.
/Claudio Gómez, „Błyskawice”/
Obudził mnie stukot padających kropli deszczu, które z niewiarygodną siłą uderzały o blaszany daszek nad tarasem. Była to jedna z tych tropikalnych burz, jakże różnych od tych, które znam. Krople były ogromne i ciężkie, wypełnione wodą.
Deszcz pada tutaj bardzo gwałtownie, jak tyko padać może w okresie zimy w tropiku. Burza przychodzi z nienacka, w środku słonecznego dnia, kiedy nikt się jej nie spodziewa. Pada, aby odświeżyć, aby zmusić mech do zazielenienia kamieni, aby umyć ulice i zmyć czerwony kurz.
Burza jest intensywna, ale krótka. Trwa z reguły kilka minut i moczy od stóp do głów wszystko, co napotka na swojej drodze: sprzedawczynię awokado; grupę dzieci wracających ze szkoły w identycznych mundurkach; chłopca, który wyprowadza na spacer psy w drogiej i ekskluzywnej dzielnicy; sprzedawcę „minut komórkowych” (fenomen osób, które stają na rogach ulic i oferują w bardzo niskich cenach rozmowy telefoniczne); sprzedawczynię papierosów na sztuki, gum do żucia i panelitas (słodycze przypominające polskie „krówki”). Pada, aby sprzedawca parasoli miał okazję do sprzedania swoich produktów.
A po tropikalnej burzy zawsze przychodzi Słońce, również tropikalne, które w ciągu kilku minut osusza ulice i wszystko wraca do normy.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Ahh, co za przezycie (Dodane przez Jaroslaw w dniu - 2005-05-12 15:11:32) To musi byc niesamowite, w jednej chwili ulewny deszcz, by zaraz potem wszystko wrocilo do "ladu". Taki cieply deszcz na pewno jest na wskros orzezwiajacy dla tamtejszej przyrody. To musi byc wspaniale uczucie. Szkoda ze w Polsce nie ma takich sytuacji, chetnie bym sie w takim deszczu popluskal, je, je, je... Gdy odwiedzisz nasz kraj, to przywiez un poco tej cieplej ulewy! Pozdrawiam - Jarek z Zielonej Góry. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |