|
Nigdy w życiu nikt nie podarował mi serenady. Nie wiem nawet, jak bym na nią zareagowała. Pamiętam, że pierwszą serenadę usłyszałam dziesięć lat temu w meksykańsko – amerykańskim filmie pt: „Spacer w chmurach”, gdzie zakochany chłopak po kilku kieliszkach mocnego alkoholu wypitego razem z dziadkiem (Anthony Quinn) swojej wybranki – Victorii Aragón postanowił zaśpiewać pod jej oknem na samym środku ogromnej plantacji winogron. Wydawało mi się to wtedy niesamowicie romantyczne, trochę śmieszne i całkiem z innego świata, który wtedy absolutnie do mnie nie należał. Jeszcze nie…
W Polsce zagranie serenady jest praktycznie niemożliwe ze względu na zimne noce, niezależnie od pory roku. Ręce muzyków skostniałyby, buzie wykręciłyby się od wiejącego wiatru, a struny gitary rozstroiłyby się. Rodzice wypuściliby psy, myśląc, że jakiś szaleniec zwariował i krzyczy pod ich domem. Lepiej nie wprowadzajmy tego zwyczaju u nas.
W Kolumbii serenady są popularne w ciepłych regionach kraju, jednak zwyczaj ten powoli zaczyna zanikać. Obecnie wyróżnić można dwa typy muzycznych występów. Pierwszy to tak zwani mariachis, zwyczaj wywodzący się z Meksyku. Początkowo były to małe zespoły złożone z: gitary, skrzypiec, vihueli (5-strunowa mała gitara) i harfy, które ożywiały rodzinne spotkania, chrzciny i śluby, skąd prawdopodobnie pochodzi nazwa mariachi, która według tradycji przypisywana jest podobieństwu do francuskiego słowa marriage (fr. ślub, wesele). Większość osób twierdzi jednak, że termin ten posiada indiańskie korzenie i nie ma nic wspólnego z Francuzami, jednak do tej pory nie można było ustalić, skąd tak naprawdą pochodzi.
Mariachis w Kolumbii to siedmioosobowe zespoły grające na: trąbkach, skrzypcach, guitarronie (duża gitara podobna w brzmieniu do basu) i vihueli. Jeden z muzyków śpiewa. Taka muzykująca grupa przyjeżdża wielką ciężarówką na obchody piętnastych urodzin, na ślub, złote gody, itd. Przybywają w wielkich, meksykańskich kapeluszach i wchodzą niespodziewanie do domu, wywołując zaskoczenie wśród gości. Bardzo często kierowca ciężarówki jest zarazem kamerzystą nagrywającym całe wydarzenie.
Drugi typ to instrumentalne tria złożone z: gitary, requinto (mała gitara) i maracas (grzechotek). W Cali zespoły te spotykają się w barze „Colombia linda” (Piękna Kolumbia), blisko „El Despiste”. Muzycy spędzają noce siedząc na chodniku, popijając kawę i czekając, aż pojawi się ktoś chętny, kto zapłaci za ich występ, w który przeleją swoje uczycia, radości i smutki.
Najlepszym momentem na zagranie serenady jest 24°° – 2°° nad ranem. O tej porze pijacy śpią już spokojnie, a policjanci zakończyli już swój nocny obchód miasta. Zakochany chłopak w towarzystwie muzycznego trio przybywa w pobliże okna swojej ukochanej. Staje w absolutnej ciemności przy dźwiękach instrumentów i śpiewie, dając swej wybrance najpiękniejszy prezent, jaki wymyślić może tylko latynoski mężczyzna. Dziewczyna budzi się ze snu, zapala światło i dyskretnie uchyla okno. Zwyczaj mówi, iż powinna ona zejść na dół i otworzyć gościom drzwi, po czym zaprosić ich do środka i poczęstować alkoholem, który będzie zadośćuczynieniem za ich wysiłek muzyczny i nieprzespaną noc.
Spośród klasycznych utworów serenadowych wybrałam kilka:
Od chłopaka dla dziewczyny: Madrigal (bolero) Cosas como tú (bolero)
Od męża dla żony: Camino de la vida (walc) 20 años menos (walc)
Na urodziny: Las mañanitas Las nochecitas
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Para Ángela (Dodane przez Ewa w dniu - 2006-03-30 19:32:14) Hola Ángela: El artículo sobre las serenatas es de mi autoría, así que si lo necesitas para tu investigación, no dudes en aprovecharlo. La información que recogí para este texto, proviene de las fuentes fidedignas de personas que me han contado, pero también de mis propias observaciones. Abrazos... | Importante (Dodane przez Ángela w dniu - 2006-03-30 17:31:57) hola, me intereso mucho el articulo, porque estoy trabajando sobre serenatas en contextos urbanos. Qusiera saber si el articulo que escribiste lo hiciste con información que te habian contado o de algun texto. o mejor dicho que me puedes decir mas sobre las serenatas. te lo agradeceria | perdoname (Dodane przez genis fonseca w dniu - 2006-03-07 09:36:25) hola
| (Dodane przez norme w dniu - 2005-09-29 14:59:41) me gusta esta musica no hay nada igual | Serenatas con Grupo Vallenato (Dodane przez José w dniu - 2005-08-01 14:32:12) Dos canciones vallenatas que describen el encanto de las serenatas: "Tres Canciones" y "Tu Serenata", canta Diomedes Díaz. Y para ti, una serenata con: "Bonita", "Tú eres la Reina", "Sin Ti". Querida Ewa, el vallenato (del bueno, no del vallenato llorón y sentimentaloide que se escucha últimamente) nos brinda un universo muy amplio de canciones para dedicar en serenata. Solo di la ocasión o el motivo, cualquiera que estos sean, y seguro que hay una canción que se acomode a las circunstancias (amor, despecho, amistad, felicidad, pena, cumpleańos, el padre, la madre, la esposa, los hijos, etc.). La ventaja de serenatear con vallenato es que los grupos tienen tres o cuatro instrumentos, lo que nos permite transportarlos más facilmente y ya te he de ver llorando cuando una hermosa canción vallenata te llegue al alma. No sé si tienes novio, pero si lo tienes, dile que se ponga las pilas, que tiene a su lado una hermosa fuente de inspiración a la que indudablemente no se le puede dejar de cantar y si es con vallenato, mejor. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |