|
Niewiele jest uroczystości religijnych, które w tak doskonały sposób łączą w sobie elementy duchowe i materialne. Wraz z końcem października, po obchodach Halloween, w kolumbijskiej atmosferze odczuwa się nagłą zmianę nastroju. Konflikty znikają, trudności idą w zapomnienie i pozornie wszystko staje się łatwiejsze. Społeczeństwo z pobożnością i radością oczekuje na przybycie Dzieciątka Jezus, gdyż religijne tradycje są tylko pretekstem do ogromnej fiesty.
Dowodem na współistnienie elementów religijnych i laickich w Boże Narodzenie jest typ muzyki, jakiej słucha się w tym okresie. Z jednej strony mamy klasyczne kolędy, z drugiej natomiast słynne melomerengues – sympatyczne kompozycje, które wyrosły z kultury popularnej i które towarzyszą nam w autobusach i taksówkach, dając wszystkim podróżującym ogromną, grudniową radość.
Melomerengues akceptowane są w grudniu przez wszystkie grupy społeczne, mimo że w pozostałych miesiącach odrzucane są przez większość, która uznaje je za pospolite. Melomerengues powstają na bazie dwuznaczności a ich celem jest rozładowanie emocji, namiętności i tego wszystkiego, co na codzień zakazane. Zawierają zawsze sporą dawkę krytyki kolumbijskiego społeczeństwa, powodując tym samym dużo śmiechu. Niektóre piosenki rozpoczynają się niewinnie tematami związanymi ze zwierzętami, na przykład: „Śpiewa kogut”, „Świnia”, „Papuga Facunda”, ale w trakcie śpiewania zwierzętom dodaje się cech seksualnych, zwłaszcza damskich. Śpiewa się o niewierności, wulgarności i nierówności społecznej.
Muzyka melomerengues ma dość ciekawe korzenie. Jak wyjaśnia Alvaro Gärtner – wydawca „Gaceta” (Cali), melomerengue pochodzi od dominikańskiego merengue. Stamtąd dostało się do strefy andyjskiej. W zachodniej części Andów merengue zamieniło się w parranda, a następnie wymieszało się z muzyką carrilera i dało początek guasca, z którą często mylone są melomerengues, gdyż większość z nich to właśnie guascas. W części wschodniej, andyjskie merengue wymieszało się z rumba criolla i elementami guabina, torbellino i pasillo, dając początek carranga.
Niezależnie od nazwy jaką przyjął ten typ grudniowej muzyki, melomerengues słuchane są przez wszystkich i w każdym miejscu Kolumbii, a najzabawniejszy jest fakt, że wpadają w ucho szybciej niż możnaby przypuszczać.
Poniżej, „La boqitrompona” („Wielka buzia”, dosł. Buzia jak trąba) – bożonarodzeniowe melomerengue.
Powered by Castpost
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Estampillas conmemorativas (Dodane przez Ewa w dniu - 2006-01-03 15:14:41) Las fotos de las estampillas de cuatro bailes populares latinos: salsa, chachachá, mambo, y merengue provienen del Servicio Postal de los Estados Unidos y fueron sacadas como una colección conmemorativa en el ańo 2004 para rendirle el homenaje a la contribución del arte latino a la cultura americana. Las estampillas han sido diseńadas con colores vivos y formas que evocan la energía de los bailadores, cuando se mueven al ritmo de la música latina. Las fotos las puedes conseguir en la página www.justsalsa.com/usps/ | (Dodane przez Diana Díaz barranquilla2001200 w dniu - 2006-01-03 15:04:20) Deseo saber el nombre del pintor de Merengue. Una de sus ilustraciones en esta página. Merci. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |