|
Kiedyś, podczas rozmowy z jedną z przebywających tymczasowo w Kolumbii Polek, osoba ta wypowiedziała zdanie, które utkwiło mi w pamięci i które jest chyba jednym z najdoskonalszych i najprawdziwszych definicji tego, czego obcokrajowiec może się w Kolumbii nauczyć: Kolumbia uczy nas pokory.
Kiedy zdamy sobie sprawę, że Kolumbijczycy od wielu dziesięcioleci żyją w rzeczywistości niekończącej się wojny domowej – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy każdego dnia ludzie z dziećmi w ramionach uciekać muszą przed konfliktem zbrojnym, przed przemocą, przed masakrami, groźbami, masowym łamaniem praw człowieka i z dnia na dzień pozostawić to wszystko, co posiadały: dom, meble, psa i ogródek, aby ratować swoje życie – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy zauważymy, że Kolumbijczycy nie mają oszczędności, gdyż wychowani w niepewnej sytuacji politycznej i ekonomicznej żyją dniem dzisiejszym i nie myślą o dalekiej przyszłości – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy zdenerwujemy się tutajszą improwizacją, brakiem organizacji i planów, gdyż Kolumbijczycy nie planują, gdyż tutaj nigdy nie wiadomo, co przyniesie nowy dzień i czy realizacja tych planów będzie możliwa – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy dojdziemy do wniosku, że ludzkie życie niewiele tutaj znaczy – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy po raz kolejny usłyszymy w wiadomościach o śmierci głodowej kolumbijskich dzieci, w kraju pełnym zboża, owoców, warzyw i ryb, w którym brakować może wszystkiego, ale nie jedzenia – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy poobserwujemy otoczenie naszej dzielnicy, gdzie bezdomni szukają resztek jedzenia w śmietnikach i gdzie starcy w wieku naszych dziadków nie mają dachu nad głową i przychodzi im spędzić noc na chodniku – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy po raz kolejny usłyszymy o dzieciach, które rodzą się w Kolumbii nie dla pokoju ale dla wojny – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy przyjrzymy się ofiarom trzęsień ziemi, wybuchów wulkanów, lawin blota, eksplozji min przecipiechotnych, sicarios – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy przyjdzie nam podróżować z Kolumbijczykiem, którego w każdym innym kraju poza jego rodzimą ziemią traktuje się jak śmieć tylko dlatego, że jest Kolumbijczykiem i płacić musi za błędy innych – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy zmęczymy się nierównością i klasami społecznymi – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy zrozumiemy, że pewne zawody są w Kolumbii związane ze śmiertelnym niebezpieczeństwem (prawnicy, dziennikarze, politycy, itd.) – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy przyjrzymy się łamaniu podstawowych Praw Człowieka w tym kraju – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy dojdziemy do wniosku, że w Kolumbii nie ważne jest czy ktoś jest zdolny, utalentowany, inteligentny, ale urodził się w biednej rodzinie i dlatego nigdy nie osiągnie tego, co dzieci studiujące na najlepszych uniwersytetach, spędzające wakacje za granicą i mające zagwarantowaną pracę w najlepszych firmach i instytucjach kraju – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy wreszcze zrozumiemy, że Kolumbijczycy przyzwyczaili się do trudnej rzeczywistości swojego kraju i dlatego właśnie cieszą się każdym przeżytym dniem – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy znuży nas nienaturalne, wydawałoby się, niezauważanie problemów kraju i publiczne niemówienie o nich i skupianie się zawsze tylko na pozytywach – Kolumbia uczy pokory.
Kiedy Kolumbijczycy podziękują nam za pokazanie pozytywnych aspektów tego kraju – serce zaboli, a Kolumbia nauczy nas pokory.
Przy bliższym kontakcie z Kolumbią, staniemy się pokorniejsi i zmieni się nasz sposób potrzegania świata i otaczającej nas rzeczywistości. My - Polacy wyrastamy bowiem w kraju, gdzie codzienne życie jest znacznie łatwiejsze od kolumbijskiego, zarówno w sensie finansowym, jak i bezpieczeństwa. W Polsce nie ma wojny, a spacerując po lesie można być spokojnym, bo nie nadepnie się na minę przeciwpiechotną, a członkowie naszej rodziny nie zostaną uprowadzeni. Takich, banalnych, wydawać by się mogło, rzeczy w Kolumbii robić nie wolno. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
dobra rada dla marcina (Dodane przez wujek dobra rada w dniu - 2008-06-29 10:53:18) stary jak sie wybierasz to nie wybieraj sie na dluzej niz wakacje. zanim sie zdecydujesz wybrac na dosc dlugo jak piszesz, jedz na miesiac moze dwa. nie wierz naiwnie we wszystkie opowiadania twojej dziewczyny bo oni kolumbijczycy bardzo lubia zachwalac i koloryzowac rzeczywistosc. moja dziewczyna kocha bardzo kolumbie i jest patriotka zawsze opowiada o jej kraju z tesknota. jest tam rzeczywiscie inaczej niz w europie ale znajdziesz mnostwo rzeczy drazniacych i zycie nie jest tak proste jak np w UK. jesli nie mowisz plynnie po hiszpansku to bedzie ci nie latwo i o znalezieniu pracy zapomnij. nie ma tam polskich firm w ktorych moglbys sie zatrudnic no chyba ze w amasadzie RP.w pracach takich jak w angli czy w usa mozesz przetrwac np. hotel, restauracja itp. w kolumbi nie przetrwasz.jesli masz duze oszczednosci i bedziesz tam po prostu mieszkal to bedzie fajnie. pozdrawiam i zycze udanego wyjazdu do kolumbi. | Dla Marcina (Dodane przez Andrzej w dniu - 2008-06-15 15:48:09) jedz Stary i nawet sie nie zastanawiaj. Zobaczysz duzo i zastanowisz sie nad tym co mamy w Polsce. Otwarci przyjazni ludzie, i do zabawy nie potrzeba im wodki, maja swoja aqadriente i saczo ja naparstkami z jednego kieliszka. Nikt nie jest pijany, nikt nie szuka zaczepki tylko dla tego ze mowisz w innym jezyku. I wszyscy tancza! bez wyjatku. Sa weseli usmiechnieci i rozkrzyczani, co bardzo drazni Polakow, cos jak na filmie "Zly" Zobaczysz wszystko od tropikalnej jungli do osniezonych skal. Naprawde warto!!! pzdr. | (Dodane przez Marcin Lewicki w dniu - 2008-06-01 14:56:56) Z tym brakiem patryiotyzu u polakow to ciezka przesada.Generalnei przejawia sie przesadnym jego nadmiarem i glupota.Szczegolnei na emigracji.Pan Arthur Schopenhauer by zganil. Ale nie mnie komentowac komentarze.Artykul mnie urzekl niesamowicie.O kolumbi wiem tyle co z opowiadan mojej dziewczyny.Wybieram sie tam rowniez niedlugo na dosc dlugo.A jak juz bede wiedzial o niej wiecej na pewno co napisze.Mam jedynie nadzieje ze ktos w koncu powie: 'jedz stary bo to piekny kraj jest. | Patrioci (Dodane przez Andrzej w dniu - 2008-05-13 17:36:13) Uczy pokory i patriotyzmu. W nas juz niewiele jego zostalo, wolimy nazywac sie Europejczykami niz Polakami. A oni sa patriotami az do szpiku kosci.Ich samochody maja zawsze nalepke z Columbi lub flage, na przegubach rak bransoletki w kolorach narodowych. Ich muzyka przy ktorej sie bawia, nie zadnen rock czy pop tylko ich wlsna, concerty sciagajace na stadiony tysiace widzow sa manifestacja narodowej dumy poza granicami kraju. I choc kraj ich nie rozpieszcza zawsze sa dumni ze sa z Columbii | (Dodane przez Izabela w dniu - 2008-05-13 05:01:57) rzeczywiście może nauczyć nas pokory. Myślę, że mi przydałoby się trochę pokory bo ostatnio zachowuje się karygodnie...napisze maila....Caluski | Wciąż magiczna Kolumbia (Dodane przez Justi w dniu - 2008-05-12 08:57:58) Po przeczytaniu artykułu dochodzę do wniosku,że pomimo ciężkich i niebezpiecznych warunków życia,Kolumbijczycy nadal są niezwykle dumni ze swej narodowości i potrafią sie cieszyć każdą chwilą-w Polsce bowiem nie doceniamy chyba tego co mamy,i to jest dla mnie bardzo smutne.Dlatego wciąż marzę o magicznej Kolumbii...
| Inna Kolumbia (Dodane przez Ewelina w dniu - 2008-05-12 03:59:18) Nie zawsze może być magicznie.Okazuje sie, że niesamią magią,cudownymi krajobrazami, egzotyką jest Kolumbia. Zdajemy sobie sporawę,że jest równiez to drugie oblicze .Smutne i czasem przerażjące.Jestem pełna podziwu dla zwykłych Kolumbijczyków,którzy trwają w tym i jakims sposobem wciąż czerpią radość z życia. Kolumbia naprawdę uczy pokory. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |