|
Jedną rzeczą jest przemyt narkotyków i koki, białego proszku, spożywanego przez yupis na całym świecie, a inną – koka jako roślina czy liście, których korzenie sięgają kultur prekolumbijskich, gdzie medyczne właściwości koki znane były od dawien dawna.
Przed przybyciem do Ameryki Hiszpanów, użycie koki było rozpowszechnione w całej strefie andyjskiej, począwszy od aktualnych: Wenezueli, Panamy, Kostaryki i Nikaragui na północy i północnych krańcach Argentyny na południu. W imperium Inków liście koki służyły do wymiany towarów (moneta), ale również jako wyraz przyjaźni i ofiara w ceremoniach religijnych. Użycie liści koki podobne było do roli ziaren kakao w kulturze azteckiej (Meksyk).
W kulturze Calima, żuło się prażone liście koki pomieszane z wapniem, który otrzymywano ze skorupek ślimaków. Koka dawała bowiem moc, siłę i wiedzę. Pomagała również pozbyć się strachu.
Dzisiaj, plemiona indiańskie używają liści koki jako leku przeciw zawrotom i bólom głowy, zapaleniu gardła i problemom żołądkowym. Koka pomaga również w oddychaniu na dużych wysokościach, zabija uczucie głodu, pragnienia oraz zmęczenia.
Liście tej rośliny żuje się lub pije w formie naparów. Kilka dni temu jeden ze sprzedawców w pasażu rzemieślniczym – Rivas w dzielnicy San Victorino podarował mi kilka torebek hierba mate z koki. Spróbowałam tej herbatki, która według indiańskich wierzeń jest napojem energetycznym i regulującym metabolizm.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Yerba mate (Dodane przez Marek w dniu - 2009-09-21 09:31:07) Przepadam za yerba mate :) Z koką nie bylo mi dane sprobować nie mniej jednak ten napój to samo zdrowie. Polecam :) | (Dodane przez Tomek w dniu - 2009-02-02 12:25:03) Ale,ale przecież herba mate robi się z ostrokrzewu paragwajskiego, anie z koki??! | No se confundan... (Dodane przez Mario Carvajal w dniu - 2005-03-03 21:09:53) Hoy, en el parqueadero de Cosmocentro había una feria artesanal y en uno de los puestos vendían té de coca. El vendedor, un indígena de una comunidad paez me dijo, así de sencillo: "La coca NO es cocaína, como la uva NO es vino" | (Dodane przez Ewa w dniu - 2004-10-20 09:53:13) Zupelnie zwyczajnie, jak po wszystkich normalnych herbatach... | (Dodane przez Lechu w dniu - 2004-10-20 09:48:04) I jak tam po herbatce??? |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |