|
W Kolumbii dwa razy do roku (od stycznia do marca i od sierpnia do października) możemy delektować się smakiem interesującego owocu zwanego carambolo lub owoc - gwiazda. Po raz pierwszy owoc ten podarowała mi mała, indiańska dziewczynka ze społeczności Paéz (Departament Cauca), a jego forma i kolor wydały mi się niesamowicie podobne do gwiazdy. Czyżby to kolejny przykład realizmu magicznego, który tak mnie inspiruje?


Carambolo jest tropikalnym owocem pochodzącym oryginalnie z Malazji i Indochin, gdzie znany jest pod nazwą Belimbing Besi, carambola i Star fruit. Mimo iż wśród krajów, które produkują najwięcej tego owocu, wymienia się: Tajlandię, Brazylię i Kolumbię, owoc ten spotkamy w wielu miejscach na kontynencie południowoamerykańskim. Zmieniać się będzie tylko jego lokalna nazwa. Na Dominikanie carambolo znany jest jako "pięć palcy"; w Kostaryce – jako "tiriguro"; w Brazylii – jako "caramboleiro"; a w Wenezueli jako "chińskie tamarindo" lub "słodkie tamarindo".
Owoc – gwiazda należy do rodziny oxalidáceas. Słowo Oxalis pochodzi z języka greckiego oxys (kwaśne) i als (sól), ze względu na słodkokwaśny smak owocu, który jest jednocześnie wyjątkowo orzeźwiający.
W Kolumbii carambolo rośnie w regionach porośniętych puszczą, bezwietrznych, gdzie temperatura przekracza 25º C. Skórka owocu jest bardzo cienka, delikatna i błyszcząca, w kolorze pomarańczowo-żółtym. Owoc, którego wielkość waha się między 7 i 12 centymetrów, jest wyjątkowy. Posiada on bowiem pięć wystających płatków. Aby sprawdzić czy carambolo jest już dojrzały, należy obejrzeć brzegi płatków. Jeśli są lekko brązowe, owoc nadaje się do spożycia. Carambolo pocięty w cienkie plasterki, przypomina swą formą gwiazdę, stąd właśnie jego nazwa. Dzięki swojej ciekawej formie, kolorowi i smakowi, carambolo używany jest w kuchni do dekoracji sałatek owocowych i innych dań.
Znanych jest wiele dań przygotowywanych na bazie tego owocu, najczęściej jednak carambolo spożywa się jako świeży owoc. Jeden z przepisów, jaki udało mi się znaleźć, polega na pocięciu owocu na plasterki i upieczeniu ich na grillu w piekarniku. Następnie dodaje się krem waniliowy i ciemny cukier z trzciny cukrowej i gotowe... Takim egzotycznym deserem na pewno oczarujemy naszych gości.
Inny przepis zwany "Słodyczą z carambolo" pochodzi z Brazylii. Gotuje się tam plasterki carambolo na małym ogniu z cukrem, mieszając od czasu do czasu aż owoc będzie zupełnie miękki. Następnie, zdejmuje się garnek z ognia i odlewa część słodkiego soku. Podgrzewa się ten odlany sok w innym naczyniu aż do otrzymania brązowego, skarmelizowanego koloru i polewa tym karmelem ugotowany carambolo.
Poza magiczną formą, Kolumbijczycy twierdzą, że carambolo posiada właściwości lecznicze: chroni przed kaszlem, zawałem, wysokim cholesterolem, rakiem jelita, chorobą Alzheimera, żółtaczkami i problemami z prostatą. Ja wierzę jednak, że carambolo ze swoim słodkim i świeżym smakiem i formą pochodzącą wprost z nieba, pomaga w konserwacji mojej skóry, chroniąc ją przed szybkim starzeniem. To właśnie dlatego pałaszuję ten przepyszny żółty owoc, ni kwaśny ni słodki, którego w Kolumbii jest z dnia na dzień mniej i którego nazwa przypomina mi gwiazdy oświetlające tę półkulę. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Dziekuje:-))) (Dodane przez Nona w dniu - 2008-05-09 18:27:46) Od 20 lat tancze kolumbijska salse,ktora kocham.Kocham,kocham i jeszcze raz KOCHAM.I jestem calkiem w tym dobra;-)Moje kolezanki zawsze mowily,ze szybko"tuptam",a ja 20 lat temu sie nauczylam;-)))i tak mi zostalo...Troche dziwilam sie,ze inni tancza inaczej;-),np.strasznie wymachujac rekami i innymi czesciami ciala,a teraz wiem,ze tanczyli salse z LA,czy innej wsi;-/...Ulzylo mi;-).Pozdrawiam serdecznie,dzis na bloga trafilam zupelnie przypadkiem.Wroce,poczytam i na pewno sie odezwe jako weteranka salsy;-))) |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |