Wczoraj byłam świadkiem bardzo przykrej sytuacji. Każdego dnia na ulicach Bogoty spotykam osoby żebrzące. Najczęściej proszą one o drobne pieniądze, albo jedzenie. Wczoraj, jedząc przygotowany przez Mario ryż z kurczakiem, zauważyliśmy przez kuchenne okno zdesperowanego z głodu mężczyznę, który z furią przewracał pozostawione na ulicy worki ze śmieciami, wyrzucając całą ich zawartość i szukając czegokolwiek, co dałoby się pogryźć. Mario zniósł mu talerz naszej kolacji, po czym mężczyzna rzucił się jak zwierzę do ucieczki, chroniąc przed innym głodnym swój łup w obawie przed jego utratą.
Szacuje się, że w Kolumbii z 38 milionów mieszkańców, 11 milionów żyje w skrajnej biedzie i głodzie, bez możliwości poprawy swej sytuacji. Na ulicach Bogoty, bardzo często spotyka się matki ze śpiącymi dziećmi, którym podaje się środki nasenne, aby w ten sposób spędziły dzień, nie myśląc o głodzie. Zamiast obiadu, dzieciom w wielu rodzinach podaje się kawałek kostki rosołowej, który popijają sporą ilością wody i w ten sposób uciszają głód. Zamiast chleba, daje im się mielony papier, a zupa to woda z gazety i odrobiny Maggi.
Kiedy dziejszego ranka, przemierzałam Candelarię, tak piękną z jej pustymi jeszcze o tej porze ulicami, lekko zamglonymi i trochę nierealnymi w srebrnych promieniach ukrytego za górami słońca, zauważyłam sporą grupę bardzo ubogich osób, w obdartych strojach, wełnianych ruanach (kolumbijskie poncho) i dziurawych rękawiczkach. Byli to ludzie, którym jakaś kobieta wydzielała z plastikowej, niebieskiej beczki kawałki chleba.
Zastanawiam się, czy taka chwilowa pomoc coś zmieni i stwierdzam, że chyba jednak niewiele. Nie polepszymy sytuacji milionów głodnych ludzi, ofiarując jednemu z nich talerz ryżu, czy kawałek chleba. Ale po chwili dochodzę do wniosku, że może jednak, taki gest ma jakiś sens. Może osoba ta, zaspokajając dzisiaj swój głód, poczuje się choć odrobinę godniej... I chyba tylko tyle możemy zrobić w tej tragicznej i okrutnej sytuacji. Pozwolić człowiekowi poczuć się godniej.
Napisz komentarz
- Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
Komentarze
(Dodane przez
w dniu - 2004-11-05 09:32:33) Nie pierwszy i nie ostatni taki obrazek przed Toba. Sytuacja socjo-polityczna Kolumbii jest bardzo skomplikowana - przyznaje. Klasa srednia, czy srednia-wyzsza radzi sobie lepiej niz w Polsce. Skrajnie bogatych tez jest wiecej niz w Polsce. Mieszkalam w Bogocie przez kilka lat, mialam swojego "zaprzyjaznionego" gamina, który dostawal reklamowke bulek codziennie rano, ale dopiero wtedy, kiedy sama odbilam sie od dna. W Polsce tez mamy wiele przykladów glodu. Zapraszam na warszawska Prage.
(Dodane przez Chris w dniu - 2004-09-13 15:43:36) Zgadzam sie z Toba