|
Tego dnia, w sobotnie południe, przygotowywałam rybę w sosie kokosowym na obiad, kiedy nagle poczułam, że ściana za kuchenką zbliżyła się do mnie. Pomyślałam, że po ostatnich wojażach, zmianach wysokości, temperatury i, generalnie, klimatu, na pewno kręci mi się w głowie.
Po chwili jednak przerwał się dopływ gazu i patelnia z rybami zsuwać się zaczęła w moją stronę. Kiedy tylko odwróciłam się w stronę pokoju, wszystkie ściany niczym elastyczne powierzchnie (w Kolumbii ściany nowych konstrukcji przystosowane są do trzęsień ziemi, a całe budynki posiadają swego rodzaju kółka w fundamentach.) wachlowały każda w inną stronę. Zatrzęsły się szyby w oknach, a na ziemię spadać zaczęły książki, świeczki i wszelkiego rodzaju dekoracyjne gadżety.
Najgorszy jednak z tego wszystkiego był krzyk ludzi i szczekanie psów w naszym budynku. Mówi się, że to właśnie zwierzęta odczuwają trzęsienie ziemi na kilkanaście sekund przed człowiekiem. Wszyscy sąsiedzi na naszym siódmym piętrze otwarli drzwi i stanęli we framugach, jako że z takiej wysokości nie ma raczej możliwosci zejścia na ulicę, co też chyba nie było by najlepszym pomysłem, zważywszy na to, że w dzielnicy, w jakiej mieszkam, mnóstwo jest wysokich budynków, ustawionych blisko siebie i w każdej chwili może coś spaść na głowę.
Wrażenie, że trzęsie się podłoga a ściany wachlują jest czymś nie do opisania. Człowiek czuje się jak malutka, nic nie znacząca istotka, która w każdej chwili zniknąć może z powierzchni ziemi. Ja czułam przez tych kilkadziesiąt sekund niesamowite drżenie nóg. Głowa była spokojna, ale ciało zupełnie straciło kontrolę. W chwili, kiedy patelnia zsuwać się zaczęła z palnika, odstawiłam ją na bok i udałam się do drzwi, jak mnie nauczono, aby stanąć we framudze, która jest podobno ostatnim elementem, który spada na ziemię. Zupełnie jednak zapomniałam o wyłączeniu gazu, który ulatniał się, mimo iż wywołany nim płomień, zgasł w wyniku wstrząsu.
Trzęsienia ziemi w Kolumbii
Przez Kolumbię przechodzi kilka złączeń płyt tektonicznych, w związku z czym częste są tutaj wstrząsy ziemi.
 Krajobraz po trzęsieniu ziemi w Armenii, w kolumbijskim regionie kawy w 1999 r.
Najsilniejsze trzęsienia ziemi w historii Kolumbii
- Tumaco: trzęsienie ziemi + tsunami
12 grudnia 1979 r.; 7,9 w skali Richtera 259 zabitych, 798 rannych, 95 zaginionych.
- Popayán
31 marca 1983 r.; 5,5 w skali Richtera 197 zabitych, 15 000 zniszczonych domów.
- Páez
6 czerwca 1994 r.; 6,4 w skali Richtera 556 zabitych (głównie Indianie ze społeczności Nasa); 45.000 poszkodowanych; 5.276 zniszczonych domów.
- Region Kawy
25 stycznia 1999 r.; 6,2 w skali Richtera 1 230 zabitych, 5 300 rannych, 200 000 poszkodowanych, 35 940 zniszczonych domów.
- El Calvario
24 maja 2008 r.; 5,8 w skali Richtera 11 zabitych, 50 rannych.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez Basia w dniu - 2009-11-02 14:59:19) Ewciu, nie poddawaj się tam Kochana. Wszystkie Twoje przezycia i to co opisujesz sprawiają, że jesteś najwytrawniejszą amatorką życia jaką poznałam. Melanż rozsądku i inteligencji połączony z niezwykłą pasją i odwagą. Tak trzymać i do zobaczenia w Polsce! | .. (Dodane przez Kasia Marticia w dniu - 2009-10-11 16:13:27) Musialo to byc trzesienie ziemi min. 5 stopni w skali Richtra, skoro wszystko wchlowalo. Ja przezylam tutaj 4,5 stopnia, oczywiscie nie wyszlam na zewnatrz, schowalam sie pod stol (jak przystalo na prawdziwa znawczynie w tej dziedzinie..heheh). Pamietam, ze bylo bardoz goraco i spalismy na podlodze.. stopien odczuwania jest wtedy niesmowity. Tez mialam stracha.. | Wstrząsy..... (Dodane przez Ewelina w dniu - 2009-10-07 15:07:37) Nigdy w czymś takim nie uczestniczyłam, ale wystarczą relacje świadków żeby się porządnie przerazić. Te statystyki są bardzo wymowne. To fantastyczne, że budowle są specjalnie przystosowywane do tego typu żywiołów. W końcu nikt nie zamieszkałby w wysokich budynkach. Jednak nawet w nich człowiek naje się tyle strachu, a przecież i w nich stu procentowego bezpieczeństwa nie ma. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |