W związku z pobytem w Bogocie grupy polskich turystów, których przyjmowałam tydzień temu, przypomniała mi się pewna charakterystyka kolumbijskiej stolicy, o jakiej przez tych kilka lat tutaj zapomniałam, a mianowicie el soroche (wym. sorocze) czy choroba wysokościowa (choroba d'Acosty, ang. Acute Mountain Sickness, AMS).
Wielokrotnie już wspominałam, że Bogota leży bardzo wysoko w Andach (2600 m.n.p.m.), będąc jedną z najwyżej położonych stolic świata (najwyżej położone miasta na świecie). Wygrywa z nią stolica Boliwii – La Paz (wysokość 3600 m.n.p.m.) Mieszkać w Bogocie to tak jak mieszkać w naszych Tatrach – na Rysach. Oczywiście różnica polega na tym, że Kolumbia leży blisko równika, toteż mimo, że jesteśmy wysoko w górach Wschodniej Kordyliery Andów, szczyty gór nie są tu ośnieżone tylko zielone i to w ciągu całego roku, a temperatura utrzymuje się średnio w granicach 14 stopni Celsjusza.
Mniej tlenu w powietrzu i rozrzedzona atmosfera wpływają oczywiście na wiele aspektów codziennego życia:
jajka wolniej się gotują,
placki w gazowych piekarnikach wymagają więcej czasu podczas pieczenia niż pojawia się to w polskich przepisach,
dzieci rodzą się mniejsze (w Bogocie noworodki mają około 2.5 kg wagi). itd.
El soroche
El soroche objawia się w różny sposób, w zależności od osoby: zmęczeniem, brakiem apetytu, bólem albo zawrotami głowy, wymiotami, problemami ze snem, zasłabnięciami. Na bardzo dużych wysokościach prowadzić może nawet do problemów z rozmnażaniem.
Choroba wysokościowa...
W moim przypadku, mieszkania przez ponad 20 lat na polskich nizinach, kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Bogoty, miałam poważne problemy ze szczotkowaniem zębów przez pierwsze dwa tygodnie pobytu, z powodu spuchniętych dziąseł. Dotknięte szczoteczką dziąsła mocno krwawiły.
Technicznie o el soroche mówi się w momencie przekroczenia granicznej wysokości 2400 m.n.p.m. Najczęściej dotyka on osoby, które nie ukończyły jeszcze 50 lat i większość życia spędziły na wysokości poniżej 900 m.n.p.m.
Jak sobie radzić z el soroche:
Prawidłowo zaplanować okres aklimatyzacji.
Nie dopuszczać do odwodnienia organizmu, pijąc około 4-5 litrów płynów dziennie.
Spożywać produkty bogate w węglowodany.
Herbatka z koki
Najlepsze lekarstwo na chorobę wysokościową - herbatka z liści koki
Doskonałym, naturalnym i szeroko stosowanym na tę przypadłość w Kolumbii środkiem jest również herbatka (napar) z liści koki. Od wieków używana ona była i jest przez żyjących w warunkach górskich Indian. Liście koki żuje się albo zaparza i pije w postaci gorącego napoju. Po takiej naturalnej kuracji, w ciągu kilku dni nawet najbardziej “nizinny” turysta może swobodnie zwiedzać kolumbijską stolicę.
Świeżo sparzona herbatka z liści koki. /Fot. Flickr Maudji/
Napisz komentarz
- Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
komentaz (Dodane przez Gerard w dniu - 2012-01-31 06:59:13) Witam. Nie bardzo rozumiem o jakiej chorobie wysokosciowej mowimy?. Jestem w Kolumbii po raz drugi w Antiqua,dokladnie we Frontino. Miejsce zlokalizowane jest prawie na 4000 m.nm i osobiscie nie odczuwam zadnych dolegliwosci. Dodam, ze klimat mi tu sluzy, a samopoczucie jest doskonale od samego poczatku mojego pobytu tutaj. Serdecznie pozdrawiam i polecam wszystkim ten przepiekny kraj.
mate de coca (Dodane przez Barbara w dniu - 2011-10-22 01:14:15) Mate de coca...pomocna na duzych wysokosciach tak jak Pani pisze a do tego bardzo smaczna. Wiele razy pytalam w Polsce gdzie mozna ja kupic ale niestety patrzono na mnie podejrzliwie. Nie ma jej u nas a szkoda.
(Dodane przez Ewa w dniu - 2011-08-12 07:00:08) W Andach są rzeczywiście niskiego wzrostu ;)
ciekawe (Dodane przez klublu w dniu - 2011-08-12 06:56:40) Bardzo ciekawe jest to co piszesz muszę przyznać. Bardzo mnie to zaciekawiło ludzie generalnie też są pewnie mniejsi ? http://klublu.blogspot.com/
(Dodane przez kabbalah w dniu - 2011-07-22 04:48:24) aburzenia psychiczne w chorobie górskiej (wysokościowej), Choroba gorska w dawnych wiekach, czyli niegdysiejsze gor przezywanie, „Nowy Wyraz”, 1978, 7, 47-56.Investigaciones sobre el soroche agudo y edema cerebral de altura kabbalah
pytsnko (Dodane przez Zbigniew w dniu - 2011-07-16 12:02:13) A stolica jakiego państwa jest najzimniejsza na świecie?
Odp. M. czyli U.B.
Herbatka z koki (Dodane przez Ewa w dniu - 2011-06-24 19:44:15) Ewelina:
Przywioze Ci przy nastepnej podrozy do Polski. ;)
(Dodane przez Ewelina w dniu - 2011-06-24 16:02:09) Ja również jestem człowiekiem z nizin. Bywam jednak w górach, choć może nie tak wysoko. Ale kiedy wkraczam na górskie tereny występuje u mnie "klikanie w uszach" i podobno jest to kwestia ciśnienia.Mam to również kiedy siedzę w startującym samolocie, No cóż u nas nie ma na to lekarstwa bo, moim przypadku to samo dosyć szybko przechodzi, ale nie powiem spróbowałabym takiej herbatki z koki. Chociażby ze zwykłej ciekawości.
wysoko (Dodane przez Remik w dniu - 2011-06-21 14:42:16) hehe a ja zastanawiałem się dlaczego nie mam apetytu w Bogocie? Ale herbatkę z koki piłem przy innej okazji i trochę niżej, bardziej na południe od Bogoty w pięknym departamencie Huila słynącym z najlepszej kawy. Pozdrawiam