|
W związku z ostatnimi zmianami w mojej pracy, związanymi bezpośrednio z objęciem rządów przez nowego prezydenta Kolumbii, a więc i grupowymi zwolnieniami osób w jakiś tam sposób związanych z poprzednimi rządami (jakie to normalne tutaj w Kolumbii), mam na tapecie temat CV.
Jak napisać w aktualnych czasach CV, każdy wie. Nie ma wielkiej różnicy w jego prezentacji tutaj w Kolumbii czy w innym miejscu na świecie. Zwróciłam jednak w Kolumbii uwagę na coś innego. Po naszym niedawnym pobycie w Stanach Zjednoczonych zauważyłam, że pracują tam na przeróżnych stanowiskach osoby w każdym dosłownie wieku. Wielokrotnie widziałam siedzące w kasach czy też podające w restauracjach kobiety w wieku 50, 60 lat, a nawet i starsze. Okazuje się, że w USA nie zwraca się uwagi ani na wiek osoby, ani tym bardziej na jej wygląd. W Kolumbii sprawa jest zdecydowanie inna. Tutaj nie zatrudnia się osób starszych. Szczytem jednak wszystkiego jest pierwszy filtr, który kwalifikuje kandydata do dalszego ubiegania się o stanowisko, a jest nim wygląd zewnętrzny. Przesłany do firmy czy też instytucji CV nie zawierający zdjęcia kandydata na stanowisko pracy, jest praktycznie kierowany do kosza i nie chodzi tu o stanowiska związane z obsługą klienta, gdzie wygląd mógłby by być w jakimś momencie pomocny. W Kolumbii aby mieć dobrą pracę, trzeba być po prostu ładnym.
Stąd też bierze się tutaj niesamowity kult ciała, przesadne dbanie o siebie, ortodoncja, ładnie zrobione paznokcie i uczesane włosy. Ładna twarz i atrakcyjny wygląd to pierwszy i niezwykle ważny element przy znajdowaniu pracy. Potem dopiero bierze się od uwagę umiejętności kandydata, jego doświadczenie, znajomość tematu, przygotowanie merytoryczne… Czasami jednak, między analizą wyglądu i umiejętności ważna jest rekomendacja, bez której w Kolumbii ani rusz... Kolejny, smutny element kolumbijskiej rzeczywistości...
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez Ewa w dniu - 2010-10-14 08:16:32) Do Kolumbii nie potrzebujesz wizy, ale jesli lecisz przez Stany, to musisz miec wize tranzytowa tam. | viza (Dodane przez iwona w dniu - 2010-10-13 15:49:02) Witam moze jestes w stanie mi odpowiedziec na pytanie .Mój chlopak jest kolumbijczykiem i wybieramy sie do niego w styczniu wiem ze nie potrzebuje wizy do kolumbi ale co ze stanami skoro tam mam przystanek????? pozdrawiam | :) (Dodane przez Tamara w dniu - 2010-09-11 20:04:50) Witam uwielbiam twój blog masa praktycznej wiedzy tak sie sklada ze przeprowadzam sie do Bogoty w listopadzie moj mąż pracuje ju z w niej o maja 2010mialam obawy wyobraalam soboie kolumbie jako dziki kraj pachnacy marichuana jak bardzo sie mylilam pozdrawiam
| Niestety (Dodane przez Ania w dniu - 2010-09-06 09:04:44) Takie drobiażdżki wszędzie są, a w dodatku nie ma jak z tym walczyć. Ile takich przykładów gdzie śliczna, gorzej wykształcona koleżanka dostaje pracę? P.S. Jak powinnam zabezpieczyć bagaż przed przylotem do Kolumbii. Off top mały robię, ale tylae naczytałam się o podrzuceniu narkotyków, że trochę mam galarete z nóg;) | (Dodane przez Ewa w dniu - 2010-09-05 15:21:35) Czyli smutno nie tylko tutaj. A kolezanka z Fracji opowiadala mi, ze we Francji wlasnie zabronione jest dolaczanie zdjecia do CV, w celu wlasnie wybierania kandydata ze wzgledu na jego kwalifikacje. | (Dodane przez Ada w dniu - 2010-09-05 15:03:15) Kochana, do Niemiec takze niedaleko. Tutaj jest dokladnie tak samo. Zdjecie musi byc i to jeszcze dobrze zrobione i trzeba sie opdowiednio usmiechac i wygladac na osobe sympatyczna. Kolega z Indii, za Chiny nie moze znalezc dobrej pracy, chociaz jest dobrze wyksztalcony. Osoba z takimi samymi kwalifikacjami, ale "sympatyczniejsza z wygladu", dostanie prace, nie on. Nie tylko tam takie realia :( |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |