Taka jest kolumbia
        Początek arrow Taka jest Kolumbia arrow Bezpieczeństwo na ulicach niepokoi obcokrajowców

Bezpieczeństwo na ulicach niepokoi obcokrajowców PDF Drukuj E-mail
środa, 08 lipiec 2009

W ciągu ostatnich kilku dni brałam udział w kongresie z zagranicznymi dziennikarzami z 20 krajów świata, który dotyczył promocji turystyki Kolumbii poza granicami kraju. Mimo iż nasi goście reprezentują różne strony świata, różne mentalności i kultury, wszyscy doszli do tej samej konkluzji.

Na ulicach Kolumbii bardzo często, żeby nie powiedzieć zawsze, spotkamy w różnych miejscach i sytuacjach uzbrojonych żołnierzy. W ten sposób, wykorzystując obecność sił zbrojnych, stara się pokazać, że Kolumbia jest krajem bezpiecznym i znacznie bardziej stabilnym niż kilka lat temu.

To prawda, że w Kolumbii podczas ostatnich kilku lat polepszyła się zdecydowanie sytuacja bezpieczeństwa i nie będę tego poddawać dyskusji. Dla nas jednak, osób nieprzyzwyczajonych do takiego widoku, żółnierze z karabinami maszynowymi na ulicach, samochody pancerne od czasu do czasu, to elementy, które niewątpliwie odstraszają. Potwierdzili to wszyscy obcokrajowcy zgromadzeni na kongresie, dowodząc tym samym, że to nie tylko osobista obserwacja tylko ogólne odczucie.

Żołnierze na ulicach

Widok uzbrojonego po zęby kolumbijskiego żołnierza z karabinem maszynowym na rogu ulicy nie stwarza atmosfery spokoju. Przynajmniej dla mnie. Powoduje raczej strach i powątpiewanie, czy tu na pewno jest bezpiecznie, no bo skoro tak jest, dlaczego ulice nie są puste, jak dzieje się w Niemczech, Chile czy Mongolii, gdzie turysta nie czuje strachu?

Kolumbijczycy mieszkający w Kolumbii, nie zgadzają się z tą opinią. Uważają, że im więcej sił zbrojnych i umundurowanych na ulicach, im więcej kontroli, sprawdzania torebek, otwierania bagażnika samochodu, itd., tym bezpieczniej i spokojniej się czują. I mają do takiego wniosku pełne prawo. W końcu mieszkają od zawsze w tym kraju. Dla nas jednak – nie musi to być gwarancją spokoju.

Z drugiej strony, istnieje kilka, kolumbijskich zachowań, związanych z unikaniem ryzyka, do których człowiek mieszkając w Kolumbii, przyzwyczaja się krok po kroku. Pierwsze miesiące pobytu nie są jednak w tej kwestii łatwe, gdyż przybywając do Kolumbii z krajów, w których nie ma wojny, nie znamy tych zachowań.

Żołnierze na ulicach

Zachowania kolumbijskie związane z bezpieczeństwem

  • Puste ulice

W Polsce nie bałam się nigdy pustych ulic. Kiedy tam mieszkałam (ponad 8 lat temu), spacerowałam pustymi uliczkami o jakiejkolwiek porze dnia. Podobnie działo się w Hiszpanii, gdzie również miałam okazję mieszkać. W Kolumbii natomiast nauczyłam się, że lepiej pustymi ulicami nie spacerować. Kolumbijczycy od pierwszych dni mojego pobytu, wbili mi do głowy, że kiedy ulica wygląda na pustą, czy to w dzień czy w nocy, chodzić nią nie należy. Lepiej wybrać miejsca, gdzie pojawiają się inne osoby, gdzie panuje ruch, a nie puste zaułki.

  • Róg ulicy

Kiedy czeka się na przejściu dla pieszych na zmianę światła z czerwonego na zielone albo próbuje złapać taksówkę (generalnie radzi się dzwonić po taksówkę wcześniej, ale ja zawsze łapię ją na ulicy), miejscem, gdzie nie należy w kolumbijskiej opinii stawać i czekać, jest róg ulicy. Jak wytłumaczyli mi przystosowani do życia w Kolumbii jej mieszkańcy, na rogu istnieje największe prawdopodobieństwo, że jakiś uliczny łobuz czy złodziej podbiegnie do nas z którejś strony i wyrwie nam z ręki torebkę.

Nie znaczy to oczywiście, że człowiek chodzi po kolumbijskich miastach wystraszony i z oczyma wokół głowy. Kolumbijczycy są po prostu bardzo ostrożni, czasami do przesady, i doskonale przystosowani do panującej w Kolumbii sytuacji.

Napisz komentarz
- Prosimy o wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów.
- Ataki słowne i wulgaryzmy zostaną usunięte.
- Prosimy nie używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
Imie:
Tytuł:
BBCode:Web Address Email Address Bold Text Italic Text Underlined Text Quote Code Open List List Item Close List
Komentarz:

This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
Wpisz podany w okienku kod bezpieczeństwa.
RADA: Jeżeli masz trudności z odczytaniem liter w okienku, kliknij na przycisk "odśwież" (dwie strzalki), aby wygenerować nowy obraz.

Komentarze
Taksowka
(Dodane przez Frailejon w dniu - 2010-03-28 06:40:13)
Jeden raz moj znajomy Kolumbijczyk zlapal taksowke prosto z ulicy w Bogocie (zawsze zamawial przez telefon) i po paru metrach otworzyly sie drzwi po dwoch stronach i dosiado sie dwoch panow z niebezpiecznymi narzedziami. Z nozem przystawionym do szyi musial oddac portfel i zegarek.  
Mieszkam w Londynie i tutaj lokalny rzad ostatnio wystosowal kampanie przeciwko zgarnianiu taksowek prosto z ulicy (za wyjatkiem oficjalnych black cabs) ze wzgledu na niebezpieczenstwo jakie to niesie w tak duzych miastach (kradzieze, gwalty i morderstwa).  
Zamowienie taksowki przez telefon to tylko bezpieczenstwo.
bezpieczeństwo kobiet
(Dodane przez Agata w dniu - 2009-08-04 10:38:57)
Droga autorko bloga, 
a czy zdarza Ci się iść samej wieczorem kolumbijską ulicą? Czy jest to bardzo niebezpieczne dla kobiety, która na dodatek wygląda inaczej niż większość Kolumbijek? A czy w dzień kobieta, która idzie sama ulicą w Kolumbii jest bardziej narażona na gwałt niż np. w Polsce?

(Dodane przez Jacek w dniu - 2009-07-17 02:35:17)
Gdy wyruszalismy z Cartageny do Bucaramangi na nocna podroz autobusem kazdy pasazer byl kontrolowany czy nie wnosi do autobusu jakiejs broni.Zdazaja sie porwania calych autobusow i obrabowania ze wszystkiego wartosciowego.Bandyci wsiadaja jako grzeczni pasazerowie.
W Meksyku jest bardzo podobnie
(Dodane przez Chilanga w dniu - 2009-07-10 23:08:20)
Mieszkam w Meksyku i jest tu bardzo podobnie. Puste ulice takze mnie dawaly zawsze poczucie bezpieczenstwa. Po paru miesiacach w Meksyku zaczely mnie jednak odstraszac, bo sa powszechnie uwazane za najczestsze miejsca napadow. Co do rogow ulic, chyba raczej o tym nie slyszalam. Za to inne miejsce, ktore takze uwaza sie za niebezpieczne z racji licznych rabunkow to wejscia do metra i ich okolice. Slyszalam tez o wielu napadach w autobusach, zwlaszcza po zmroku, ale nie jest to zadna regula. W gorszych dzielnicach zdarzaja sie bez przerwy. Fenomen dzielnic tez jest ciekawy, bo wlasnie dziela sie na lepsze i gorsze i mozna ocenic status czlowieka i wyksztalcenie, po dzielnicy w ktorej mieszka.  
W Meksyku zolnierze nie stoja na ulicy ale od czasu do czasu tez mozna zobaczyc mala karawane ciezarowek pelych zolnierzy z karabinami (zamiast wojny domowej maja tu wojne z kartelami narkotykowymi). Czesto zdarza sie tez ze w centrach handlowych i w okolicach bankow zjawiaja sie straznicy z bronia a rozni wazni ludzie jezdza wszedzie w towarzystwie ochroniarzy.  
Moglabym opowiadac o jeszcze innych detalach typu porwania i przemyt ludzi do USA. Mysle jednak ze podane przyklady wystarcza, zeby pokazac, ze cudzoziemcy prawie codziennie maja tu poczucie zagrozenia (chyba ze jakims cudem przyzwyczajaja sie do nowej rzeczywistosci). 
 
Pozdrawiam serdecznie.

Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0

 
wstecz   dalej »







Powered by: Joomla     Design by: Astrolabio    Hosting by: Nidohosting
Licencia Creative Commons, Ewa Kulak

Kilka słów o mnie Teksty Ewy Kulak Galeria zdjęć prywatnych Kontakt z Ewa Taka jest kolumbia Kolumbijskie zwyczaje Fascynujące miejsca w Kolumbii Ludzie Kolumbijskie legendy Przepisy Kolumbia w fotografii Galeria Macondo Versión en espanol Wersja polska