|
W pierwszych dniach maja na placu do korridy znajdującym się po drugiej stronie Ulicy Piątej, naprzeciwko Cosmocentro w Cali zorganizowane zostały targi rękodzielnictwa, na których zgromadzili się i pokazali swoje wyroby producenci pochodzący ze wszystkich regionów Kolumbii.
Tego wieczoru wspólnie z Verą, Abril i Mario wybraliśmy się na rozpoznanie i podziwianie tych artykułów. Szczególnie podobały nam się:
- torebki, buty, paski i sombreros vueltiaos produkowane z caña flecha
- ręcznie tkane przez kobiety (głowy rodzin) z indiańskiego plemienia Wayú plecaki
- poncha z naturalnej wełny i szale ozdobione koralikami, które mocno zawiązane w pasie służyć mogą również za krótkie i bardzo seksowne bluzeczki
- fryzy z Potosí przypominające obrazy wykonane w rzeźbionym drewnie i malowane na bazie naturalnych barwników
- naczynia z totumo i kokosu ze srebrnymi elementami, ładnie wykończone, oryginalne i eleganckie
- bransoletki, kolczyki i naszyjniki pochodzące z Amazonii i plecione z kolorowych koralików w niesamowitych kolorach i formach.
Na zakończenie naszego spaceru zdecydowaliśmy spróbować słodkich deserów, w jakich wyspecjalizowali się mieszkańcy poszczególnych, kolumbijskich regionów. Z buziami o smaku kokosowego manjaru wróciliśmy do domu pełni wrażeń związanych z rękodzielniczym bogactwem Kolumbijczyków, jego różnorodnością, zdolnościami i talentem, który pozwala im łączyć elementy tradycyjne z potrzebami estetycznymi współczesnego społeczeństwa.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Cudenka prawdziwe! (Dodane przez Marysia w dniu - 2005-08-03 17:32:17) Witaj Ewa. Nie bylo mnie i dawno nie zagladalam do Ciebie. Czytam i nadrabiam zaleglosci dziennikowe. W "Dzienniku kawowym" jak zwykle milo, swojsko i po kobiecemu... A cudnosci z Cali budza zachwyt! Pozdrawiam serdecznie... |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |