Fascynujące miejsca w Kolumbii
        Początek arrow Fascynujące miejsca w Kolumbii arrow Targ niewolników w Cartagenie

Targ niewolników w Cartagenie PDF Drukuj E-mail
niedziela, 06 maj 2007

"200 pesos za tę piękną Afrykankę o dobrej figurze, która świetnie pierze"
/Cartagena/

"Zamienię 30-letniego Mulata, dobrego kucharza, zdrowego, bez nawyków na Murzynkę, muła, kilka koni lub wóz"
/Hawana, Kuba/

"Okazja: sprzedam 18 letnią Mulatkę, przywiezioną z farmy, bez nawków, posłuszną. Cena: 500 pesos"
/Martynika/

"Mulatka, 26 lat z 5-miesięcznym niemowlęciem"
/Veracruz/

Miasto Cartagena jest bez wątpienia najładniejszym miastem Kolumbii, ważnym portem Antylii, miastem kulturalnym i turystycznym, pełnym romantycznych uliczek i malowniczych placyków. Wszyscy jednak pamiętają, że Cartagena kryje również swoje czarne sekrety, jako że w XVII wieku była on głównym rynkiem niewolniczym w całej Ameryce hiszpańskiej.

Jednym z pozostawionych śladów tej okrutnej zbrodni Europejczyków jest największy plac* miasta znany obecnie jako Plac Samochodów.

Przenieśmy się do tej epoki…

Duży plac, otoczony poziomymi liniami kolonialnych balkonów wypełnionych kwiatami, gdzie sąsiedzi wymieniają się ostatnimi ploteczkami i przez które do mieszkań dociera przyjemna bryza. Wewnątrz - patia z kamiennymi studniami pośrodku, pełne tropikalnych roślin. Wszechobecny zapach soli i wilgoci. Na zewnątrz - gęsta atmosfera wąskich, prawie średniowiecznych uliczek, małych placyków i kościołów o kopułach z epoki Odrodzenia. Upał i intensywne słońce.

Targ niewolników

Na ulicach ludzie rozmawiają, żołnierze przechadzają się z zawieszonymi na plecach strzelbami. Karoce zaprzężone w konie, sprzedawcy owoców… Kilka osób czyta wywieszony edykt Trybunału Inkwizycyjnego. W porcie – tragarze ugnają się pod ciężarem przywiezonego towaru, marynarze, żebracy, zakonnicy. Na placach – handlarze, którzy porozumiewają się ze swoimi klientami w andaluzyjskim lub kanaryjskim dialekcie języka hiszpańskiego lub po portugalsku. Indianie Kalamarís i Turbacos wystawiają w ciszy naszyjniki i inne ozdoby przeznaczone na sprzedaż. Ktoś się śmieje, ktoś śpiewa, ktoś inny płacze…

A do portu w kolonialnej Cartagenie, gdzie naprawiane, a następnie ładowane są złotem, srebrem, drogim drewnem i szmaragdami statki, które następnie przepływają Karaiby, gdzie czakają na nie piraci i cały ocean w kierunku Hiszpanii zbliża się wielki galeon…

Ze statku schodzą setki afrykańskich niewolników, głodnych, zmęczonych, ciepiących i wystraszonych. Skuci łańcuchami, płacząc, kierują się w stronę placu, który znany jest jako targ niewolników albo symbolicznie "targ hebanu" lub "targ ludzkiego mięsa".

Warunki na pokładzie galeonów są okrutne i wielu Afrykańczyków choruje. Nie mogąc znieśc trudnej i długiej podróży, umierają. Ci, którzy zdołają przeżyć, sądzą, iż biali ludzie chcą ich zabić, a ich krwią pomalować bandery swoich statków.
Jednak rzeczywistość jest inna.

Na początku XVII w. konkwistadorzy Ameryki Centralnej i Południowej odczuli wyraźny kryzys swojej ekspansji. W wyniku mordów Indian, brakować zaczynało rąk do pracy, co związane było z poważnym ryzykiem kolonizacji Nowego Świata. Potrzeba było coraz więcej rąk do pracy na plantacjach i w kopalniach złota. Ze względu na niewystarczającą liczbę Indian, postanowiono przywozić afrykańskich niewolników z Gwinei, Kongo i Angoli.

Niewolnicy w Cartagenie

W tamtych czasach Cartagena stała się kolebką "czarnego rynku" Nowego Świata. Co miesiąc wyładowynao tam około tysiąca niewolników. Naukowcy szacują, że między XVI i XIX w. do Ameryki Południowej przywieziono 12-14 milionów afrykańskich niewolników. Byli oni prześladowani jak zwierzęta w swoich ojczyznach, skuwani łańcuchami i przewożeni w ciemnych i wilgotnych ładowniach statków z Czarnego kontynentu do Ameryki Południowej. Największymi portami, w których odbywały się targi niewolników były w owych czasach: Cartagena de Indias, Hawana, Veracruz i Buenos Aires. Do Cartageny docierało 60% niewolników. Szacuje się, iż w celu przewiezienia niewolników z Afryki do Nowego Świata wykonano około 54000 przepraw przez ocean. Jedna trzecia tzw. "towaru" umierała podczas podróży z powodu chorób i wycieńczenia.

Większość niewolników, którzy przybyli do dzisiejszej Kolumbii, wywożeni byli z Cartageny do kopalń w Antioquii, Cauca i Chocó oraz na plantacje w pobliżu Cartageny i Cali. Afrykańczycy pochodzili przede wszystkim z plemion Mandinga, Carabalí i Mondongo. Ich oryginalne pochodzenie używane było przez Hiszpanów jako narzucone nazwisko.

Historycy tej epoki przedstawiają dokładne ceny niewolników w Cartagenie. Wiadomo, że cena, jaką płacono w owych czasach za niewolnika uwarunkowana była jego wiekiem, stanem zdrowia i wyglądem fizycznym. W Afryce niewolnicy kupowani byli za dwa pesos. Na początku XVIII wieku natomiast za młodego niewolnika w wieku między 16 i 18 lat płacono między 150 i 250 pesos. Do porównania za "dom z samanu (cegła z niewypalonej gliny zmieszanej ze słomą) z depozytem" sprzedawany był za 900 pesos. Po określeniu ostatecznej ceny i dokonywaniu interesu, skórę niewolnika oznaczano rozpalonym żelazem. Najczęściej oznaczano pierś niewolnika literą "R" oznaczającą Koronę Królewską (Corona Real) i plecy inicjałami kupującego. Niektórzy niewolnicy oznaczani byli na twarzy.

W końcu XVII w. w Cartagenie mieszkało 2500 rodzin o korzeniach europejskich. Rynek niewolników był głównym źródłem dochodu miasta podczas całego wieku. Afrykańczycy bardzo szybko zastąpili Indian w pracach domowych. Jak twierdzi znany historyk tej epoki Alonso de Sandoval, w roku 1627 na jednego Europejczyka mieszkającego w Cartagenie, przypadało siedem osób pochodzenia murzyńskiego.

To właśnie jedna z mrożących krew w żyłach historii Cartageny, która przetrwała w pamięci jej mieszkańców.

Niewolnictwo zniesione zostało w 1852 r. Kolumbia była jednym z pierwszych krajów Ameryki Łacińskiej, w którym wydana została ustawa nakazująca uwolnienie niewolników. Pozwaliło to wszystkim Afrykaczykom przywiezionym na terytorium kolumbijskiego państwa stanie się wolnymi obywatelami.

*Na przestrzemi wieków plac posiadał różne nazwy. Początkowo znany był jako "Plac Sędziego". Później określano go jako "Plac Niewolnika", albo "Mercedes". Następnie znany był jako "Plac Trawy". W końcu XIX w. Burmistrz Miasta Cartageny zezwolił na parkowanie pojazdów wzdłuż Portalu Słodyczy, który stanowi ścianę zamykającą plac. Od tego momentu plac określany był jako "Plac Samochodów". W 1919 r. nadano mu z kolei nazwę "Placu ekwadorskiego", aby w ten sposób uczcić podpisanie w Cartagenie traktatu granicznego między Ekwadorem i Kolumbią.


Bibliografia:


Cartagena. Kolumbia:
http://www.cartagenainfo.com/sanpedroclaver/

Cartagena de Indias:
http://www.uniandes.edu.co/Colombia/Turismo/destinos/cartagen.htm

Niewolnictwo i abolucjonizm:
http://www.archivogeneral.gov.co/version2/htm/esclavitud/INTRODUCCION.htm

Twarze niewolnictwa:
http://www.amnistiacatalunya.org/edu/2/esclav-fannypolania.html

Napisz komentarz
- Prosimy o wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów.
- Ataki słowne i wulgaryzmy zostaną usunięte.
- Prosimy nie używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
Imie:
Tytuł:
BBCode:Web Address Email Address Bold Text Italic Text Underlined Text Quote Code Open List List Item Close List
Komentarz:

This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
Wpisz podany w okienku kod bezpieczeństwa.
RADA: Jeżeli masz trudności z odczytaniem liter w okienku, kliknij na przycisk "odśwież" (dwie strzalki), aby wygenerować nowy obraz.

Komentarze
hermes handbags
(Dodane przez hermes bag w dniu - 2010-07-25 22:40:06)
GLT10a07river26 
hermes handbags 
Hermes Bag 
Omega Watches 
Replica Omega 
Omega Replica Watches 
replica hermes 
Hermes Birkin 
Replica Hermes Birkin 
cheap hermes handbags 
Cartier Watches 
Replica Cartier Watches 
Louis Vuitton handbags 
Gucci handbags 
Prada handbags 
Louis Vuitton Wallets 
Gucci Wallets 
Prada Wallets 
Replica Handbags 
Hermes Handbags 
 
replica handbags 
louis vuitton replica handbags 
Burberry Handbags 
Prada Handbags 
 
Replica Watches 
Omega replica Watches 
 
Replica Louis Vuitton 
Replica Gucci 
 
Omega Watch for men 
Omega Watch for women 
Omega Classic Watches 
Omega CO AXIAL Watches 
Omega CONSTELLATION Watches 
Omega DEVILLE Watches 
Omega Museum Watches 
Omega OLYMPIC COLLECTION Watches 
Omega Railmaster Watches 
Omega Seamaster Watches 
Omega SPEEDMASTER Watches 
 
adidas shoes, air jordans 
Designer Handbags,Replica Bags Blogs 
Replica Bags,Replica Omega Watches Blogs 
air jordans, jordan fusions 
jordan fusions,Chanel Shoes 
Omega Watches,Replica Watches Blogger 
Replica Fashion Handbags Blogs 
Christian Louboutin Shoes, Manolo Blahnik Shoes 
Manolo Blahnik Shoes, Shoe Trends 
This week in shoes, spring 21 shoes
Cartgena
(Dodane przez Aga w dniu - 2007-05-11 03:21:53)
Prawie bezmyślnie zachwyciłam się balkonami Cartageny i sielankowym wyglądem uliczek. Ale dopiero opis rynku niewolników dopełnia obrazu i pozwala mi poczuć lepiej wagę tego miejsca. 
Chciałabym kiedyś tu przyjechać. 
Pozdrowienia

Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0

 
wstecz   dalej »







Powered by: Joomla     Design by: Astrolabio    Hosting by: Nidohosting
Licencia Creative Commons, Ewa Kulak

Kilka słów o mnie Teksty Ewy Kulak Galeria zdjęć prywatnych Kontakt z Ewa Taka jest kolumbia Kolumbijskie zwyczaje Fascynujące miejsca w Kolumbii Ludzie Kolumbijskie legendy Przepisy Kolumbia w fotografii Galeria Macondo Versión en espanol Wersja polska