|
Ceremonialne źródło Lavapatas jest najwspanialszym wyrażeniem kultury San Agustín i zabytkiem magiczno-religijnym. Źródło to złożone jest ze skomplikowanego labiryntu kanałów i baseników rzeźbionych w kamieniu wąwozie, po którym spływa woda. Płaskorzeźby przedstawiają figury węże, jaszczurek, salamander, kameleonów, żab i żółwi, czyli wszystkie tych zwierząt, które w indiańskiej mitologii posiadały symboliczne znaczenia w połączeniu z twarzami i formami ludzkimi.


Dla kultury San Agustín źródło to symbolizowało miejsce święte przeznaczone do ceremonii religijnych i rytualnych kąpieli. Zabytek ten jest więc oczywistym dziełem sztuki użytkowej, udowadniającym jednocześnie niesamowicie szeroką wiedzę rzeźbiarzy w zakresie hydrauliki i inżynierii, którzy znali ja już wiele wieków temu. Źródło to łączy w sobie dwie materie: kamień i wodę, które wzajemnie się uzupełniają, w doskonały sposób dając wrażenie dynamizmu i ruchu nie spotykanego nigdy wcześniej w kulturach prehiszpańskich.
Woda w źródle Lavapatas nie spływa tak sobie. Wszystko zostało tu chłodno obliczone i zaprojektowane. Kanały i studzienki, przez które przepływa woda, przeplatają się ze sobą, tworząc prawdziwy labirynt powycinany w kamieniu. Ani jedna kropla nie spływa poza labiryntem. Płynie ona po surrealistycznym, kamiennym świecie ożywiając węże, żółwie i jaszczurki.
Źródło składa się z trzech różnej wielkości baseników, z których każdy posiada inny stopień wykonania. Najprawdopodobniej każdy z trzech basenów odpowiadał jednej klasie społecznej. Najbardziej ozdobna część przeznaczona była niewątpliwie dla grupy rządzącej. Do tego miejsca źródło Lavapatas jest niesamowite, ale…

Aby móc obserwować dzieło w całej swojej okazałości przed trzydziestoma laty zbudowano (nie zrobili tego oczywiście przedstawicie kutury San Agustín) dach o strukturze wykonanej z metalu i elementów szklanego włókna, który stanowić ma ochronę ceremonialnego źródła przed deszczem, wiatrem, erozją i Słońcem. Z dachu tego zwisa pomost, z którego turyści podziwiać mogą dzieło sztuki z góry.
Szczerze mówiąc takie rozwiązanie ochronne tego miejsca nie podoba mi się. Specjaliści w temacie twierdzą, że tak skonstruowany dach gromadzi ciepło podczas dnia, a w nocy, kiedy temperatura gwałtownie spada, kamień narażony jest na silne zmiany temperatury, co powodować może jego pękanie. Poza tym źródło Lavapatas przez wiele wieków pozostawało na wolnym powietrzu i konserwowało się bardzo dobrze. Dach jest brzydki, nieestetyczny i nie współgra w żadnym razie z pięknem tego historycznego miejsca, które w naturalny sposób łączy zieleń przyrody Huila, rzeźbiony przez geniuszy z San Agustín kamień i wodę – symbol życia i czystości. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez łukasz w dniu - 2006-09-25 13:46:08) daszek to nic w poruwnaniu z tym co się stało w Krakowie.Tam wyburzyli 18 wieczny młyn i wybudowali kolejnego Hiltona
|
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |