|
niedziela, 29 sierpień 2004 |
|
Zapiski z podróży – Palmira, Valle del Cauca
Droga do Palmiry to jedno z milszych wrażeń, jakich doświadczyłam w ostatnich dniach. Powietrze przesycone jest słodką wonią cukru, a cała trasa porośnięta jest soczystozieloną trzciną cukrową przywiezoną do Ameryki w 1541 r. Zresztą, klimat doliny rzeki Cauca sprzyja uprawie tej rośliny.
Widok z okna pędzącego autobusu przypomina mi krajobraz Kuby. Po prawej i lewej stronie drogi ciągną się plantacje trzciny. Aż po horyzont. Pejzaż jest piękny, zielony i świeży, ale obserwując te tysiące i tysiące hektarów pól porośniętych trzciną, zaczynam sią zastanawiać, co pozostanie z tej pięknej doliny za kilka lat? Jak wyglądał będzie krajobraz, widziany oczami pokoleń, które pojawią się tu po nas? Jak zakończy się historia tego zielonego regionu, w którym uparto się przy uprawie tylko jednego gatunku roślin? ¿Czy warto zniszczyć ziemię jedną uprawą, która z każdym rokiem bardziej ją wysusza?
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |