|
Archipelag San Andrés i Providencia leży na Morzu Karaibskim, 480 mil na północny-wschód od granicy lądowej Kolumbii i około 100 mil od Kostaryki. San Andrés to wyspa słońca, bezchmurnego nieba i delikatnej bryzy.
Znane są dwie opinie na temat odkrycia tej rajskiej wyspy, otoczonej siedmiokolorowym morzem i barierą koralową.
Według pierwszej, wyspa odkryta została w 1510 r. przez Hiszpanów, a następnie odwiedzana była przez żeglarzy angielskich i holenderskich. Druga historia wspomina o odkryciu całego archipelagu w roku 1629 przez purytańskich Anglików i drwali z Jamajki i jej odbiciu tym ostatnim w XVII wieku przez Hiszpanów. Według legendy, w tym samym czasie pirat, Henry Morgan, wybrał wyspę San Andrés jako idealne miejsce do ukrycia swego słynnego skarbu.

Na San Andrés nie ma centrów handlowych, wysokich budynków, ani wielu samochodów. Jest tylko morze, plaża, góry, tropikalna roślinność i mnóstwo owoców. Ale jest też na tej wyspie pewne magiczne miejsce – lokalny cmentarz, usytuowany poza małym miasteczkiem, zwanym, San Luis.
To, co odróżnia ten cmentarz od wszystkich pozostałych to wiecznie oświetlające go słońce i rosnące na grobach platanowce. Poza tym, prowadzi do niego zawsze otwarta brama, wykonana z jasnego piaskowca, która wychodzi bezpośrednio na pokrytą delikatnym i białym piaskiem plażę oraz na Morze Karaibskie. Fale tego turkusowego morza pozostawiają na plaży pianę i wyciągają swoje długie ręce aż do cmentarza. Do wieczności…
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Poganskie zwyczaje (Dodane przez Ramona w dniu - 2004-11-07 13:17:05) Witaj Eva, Ja tez lubie bedac w obcym kraju zagladac na cmentarze... Mowia tak wiele o ludziach i ich zwyczajach. Spotkalam sie z opinia, ze nasze polskie sa bardzo "poganskie" dla obcokrajowcow. Cos w tym jest... | Kilka slow o cmentarzach (Dodane przez Ewa w dniu - 2005-08-03 17:40:56) Pewnie niektorych ta opinia zdziwi, ale odwiedzajac egzotyczne miejsca, z reguly nie wyleguje sie na plazy, ale staram sie zobaczyc i poznac to wszystko, co tylko mozliwe, rowniez cmentarze, gdyz miejsca te wiele mowia o naturze i mentalnosci ludzi. I powiem szczerze, ze jako katoliczka, wole takie sloneczne miejsce spoczynku niz wieniec ze sztucznych kwiatow...
| Cmentarz (Dodane przez Anka w dniu - 2004-11-07 10:29:37) A ja jestem katoliczka i bardzo chcialabym spoczywac w takim miejscu... Wcale nie uwazam, ze nasze polskie cmentarze ze swoim tandetnym przepychem sa symbolem katolicyzmu. Za jakie grzechy Polak - katolik ma byc przywalony tym wszystkim, co rodacy uwazaja za piekne i stosowne? | (Dodane przez Ola w dniu - 2004-11-07 13:20:20) Jestes utalentowana. Twoj jezyk jest bardzo bogaty i zdaje sie byc nawet poetycki. Natomiast Twych doswiadczen, dni pelnych przygod, trwajacych juz prawie rok, moga pozazdrosic wszyscy, ktorym nie udalo sie wybrac do tak magicznego miejsca - przepelnionego sloncem, usmiechem, radoscia i miloscia Mario (wspolczesny Indianin)... Kazdy chcialby odwiedzic to jakze piekne miejsce, pelen tajemniczosci... Co do cmentarza, to nie wiem jak mozna sie zachwycac takim miejscem, skoro naprawde jest to miejscem spoczynku zmarlych. Jestes katoliczka? |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |