Noc okrywa nas gorącym prześcieradłem. Przez otwarte drzwi tarasu wpadają pojedyncze tony namiętnej salsy. Jesteśmy przecież w światowej stolicy salsy, która przywędrowała tu z Miami i Puerto Rico i z której mieszkańcy Cali uczynili swój znak rozpoznawczy. Zasypiamy zasłuchani w rytmy salsy, upajając się gorącym powietrzem.
Napisz komentarz
- Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
Komentarze
(Dodane przez w dniu - 2006-03-31 12:10:30) jueputa como cali ninguna otra cuidad mucho que ablan de lo malo de colombia pero colombia es una de los paises mas alegres aunque muy rico no sea pero es rico en alegria,felicidad.... VIVA COLOMBIAAAAAA
(Dodane przez POL w dniu - 2004-09-26 21:41:01) żY no te tomaste un aguardientico? El de por allá es bueno...