|
Archanioły z Sopó stanowią jeden z dziesięciu religijnych perełek Kolumbii. Jest to kolekcja dwunastu olejnych obrazów malowanych na płótnie o wymiarach 238 na 167 cm, nieznanego pochodzenia, które znajdują się w Kościele Najświętszego Zbawiciela w Sopó.
Na terytorium Kolumbii spotkać można kilka podobnzch serii archaniołów pochodzących z drugiej połowy XVII wieku – epoki, kiedy ten typ obrazów i reprezentacji artystycznych był bardzo popularny w całej strefie andyjskiej. Kolekcja z Sopó uważana jest jednak za najładniejszą i najcenniejszą w całej Ameryce hispanojęzycznej.
Nazwa ‘anioł’ pochodzi od hebrajskiego ‘malak’ i greckiego ‘ayyelos’, dając tym samym początek łacińskiemu ‘angelus’ (posłaniec, wysłannik). Określenie ‘archanioł’ pochodzi natomiast od ‘archanggelos’ i uznacza ‘szefa, księcia aniołów’. W hiszpańskim słowie ‘arcángel’ (archanioł) końcówka ‘el’ pochodzi od hebrajskiego słowa ‘Bóg’. Archaniołowie zgodnie z biblijną tradycją są czystymi duchami, które towarzyszą Chrystusowi w jego misjach.
Restauracja tych wspaniałych dzieł nie przyniosła niestety odpowiedzi co do autora obrazów. Jedyna, dostępna informacja dowodzi iż płótno, na jakim namalowane są obrazy pochodzi z XVII-wiecznej Europy. Imiona siedmiu archaniołów to: Michał, Gabriel, Rafael, Jehudiel, Seactiel, Uriel i Baraquel. Postaci te pojawiają się w tradycji katolickiej i mogą być związane z siedmioma aniołami znalezionymi w Palermo w 1516 r. Pozostałe cztery imiona są hebrajskie: Ariel, Esriel, Leadh i Laurel, natomiast ostatni archanioł określany jest jako Anioł Stróż i nie posiada imienia własnego.
Mimo licznych spekulacji do tej pory nie udało się ustalić, kto jest autorem tej olejnej serii. Wydaje się jednak, że owa tajemnica sprawia, że archanioły z Sopó stają się jeszcze bardziej atrakcyjne i przyciągają spojrzenia odwiedzających kościół. Prawda jest taka, że w temacie tego skarbu czasów kolonii pojawia się więcej niż odpowiedzi.
„Dwunastu archaniołów i ich znaczenia” (Z „Monografii gminy Sopó”, Mª Clara Toboso, Tolomeo del Carmen, Juan Pablo, 1994):
Anioł Stróż – Boski pomocnik na ziemi.
Ariel – Boski dowódca – jest on wojownikiem ubranym w żołnierski mundur.
Baraquel – Boskie błogosławieństwo – jego oczy pełne są zdziwienia, a w lewej ręce trzyma różę, wskazując tym samym na urodzaj i bogactwo natury.
Esriel – Boska sprawiedliwość – przedstawiony jako żołnierz, z przymkniętymi oczami, które reprezentują wojskową dyscyplinę.
Gabriel – Boska siła – w lewej ręce trzyma wiadomość dla Maryi, oznajmiając jej triumf Pana nad wszelkim złem. Jego oczy wyrażają spokój i pewność.
Jehudiel – Pokuta i boska spowiedź – ukazany w skąpym ubraniu, z koroną w lewej rące, biczem i oczyma pełnymi bólu.
Laurel – Boskie miłosierdzie – ukazany ze wspaniałym wyrazem oczu pełnych współczucia. .
Leadh – Boska siła.
Michał – Kto jak Bóg – patrzy na Lucyfera (upadłego anioła), jednak on sam popierany jest przez Boga, stąd jego imię.
Rafael – Boski lek – z oczyma pełnymi radości z powodu odnalezienia lekarstwa i pociechy dla towarzysza podróży.
Seactiel – Boska modlitwa – w koronie zakończonej figurą krzyża i oczyma, które wyrażają modlitwę i mistycyzm.
Uriel – Boski ogień – swoim ruchem wyraża życie i pasję | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Archanioły z Sopo (Dodane przez Paulina w dniu - 2009-02-05 05:26:27) Dziękuję bardzo za ten artykuł ;*** Anioły są dla mnie bardzo ważne stąd moje zaciekawienie tym artykułem;) Dzięki niemu wiem że także mój Anioł Stróż jest Archaniołem i że modląc się do niego codziennie otrzymuje od niego wiele łask a przede wszystkim obronę, niewidzialną barierę chroniącą mnie przed złem i wypadkami. Czuję jego obecność w moim życiu. Już nie raz pomógł mi w dzieciństwie gdy uciekłam z domu i cała i zdrowa wróciłam z powrotem. Znalazła mnie mama. Nie pamiętam dokładnie ale mam przed oczami obraz gdy otwieram drzwi od domu. Pamiętam też że bardzo chciałam się przejść nad San i postanowiłam się tam udać tyle że sama;) Potem zostałam ocalona od astmy która mi groziła, ponieważ jestem bardzo chorowita... nie dawniej jak tydzień temu wyleczyłam się z zapalenia płuc. Nie zapowiadało się na tak ciężką chorobę bo tylko kaszlałam ale mam tendencję do tego by zaraz poważnie zachorować. Gdy miałam 8 lat odkryto u mnie brak prawej i wodonercze lewej nerki. Przeszłam poważną operację która udała się tylko dzięki Bożej Opatrzności i pomocy Anioła. Teraz gdy o tym myślę jestem niemal pewna że mam jakąś misję do wykonania i najwyraźniej nie miałam jeszcze wtedy umrzeć choć nie będę ukrywać - było ciężko... Myślcie sobie co chcecie ale wierzę w Bożą Opatrzność i w to że Anioły istnieją i nie są wytworem naszej wyobraźni;p;p Mam nadzieję że was nie zanudziła moja opowieść. Mam obecnie 17 lat i mam się dobrze. Proszę módlcie się do waszego Anioła;*** On wysłucha każdego i będzie was chronił Z góry przepraszam za nieskładny tekst i błędy których nie powinno być < za wiele>;*** |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |