Równowaga między architekturą i przyrodą jest niezwykle istotna dla charakteru określonego miejsca, gdyż nadaje mu ona dobrego smaku i własnego stylu. Taki właście styl mają śródziemnomorskie miasteczka, kolonialne ulice południowoamerykańskich miast, fruwające dachy Azji, gliniane i kryte palmowymi liśćmi afrykańskie domki, czy też spadziste dachy góralskich chat w Zakopanem.
Taki również własny, niepotarzalny w innym miejscu naszej planety styl mają afrokaraibskie konstrucje Providencji i Santa Cataliny.
Domy te fantastycznie komponują się z bujną roślinnością, jaka porasta obydwie wyspy i jeszcze bardziej podkreśla ich koloryt. Posiadają one intensywne kolory, mogące czasami szokować połączenia zielonego z pomarańczem, seledynowego z czerwonym, różowego z żółtym, pomarańczowego z różowym, które chyba nigdzie indziej nie wyglądają one tak bajecznie jak na tych karaibskich wyspach. Domy maluje się bardzo często, ze względu na silne słońce, które wywabia kolory i dużą wilgotność powietrza, bryzę i silne tropikalne burze, nawiedzające dość często ten region świata.
Afrokaraibskie domy budowane są na betonowych lub drewnianych palach, albo bazaltowych blokach, a nie bezpośrednio na ziemi, w związku z czym unoszą się jak „chatki Baby Jagi” na około 0,60 – 1,2 metra nad ziemią. Dzięki temu w domach nie ma wilgoci a i wyglądają przez to intrygująco.
Budowane są z polerowanego i malowanego potem drewna, na planie prostokąta. Wnętrze takiego tradycyjnego afrokaraibskiego domu składa się z trzech lub czterech pomieszczeń. Drzwi wejściowe umieszczone są w środkowej części ściany frontowej, a po jego bokach umieszczone są zazwyczaj dwa sporych rozmiarów okna, wysposażone często w kolorowe okiennice. Linia dachu konstruowana jest najczęściej równolegle do biegnącej przed domem ulicy, dlatego też stojąc przed takim budynkiem, widzi się tylko przednią część dachu, odwrotnie do budowli lądowych.
Przed domem, również na palach, wzniesiony jest rodzaj wiszącego balkonu, który pełni rolę pokoju wypoczynkowego i połączony jest ze schodkami wejściowymi i może znajdować się tylko w przedniej części budynku lub na około całego domu. Na takim balkonie nie może zabraknąć hamaka, fotela na biegunach i starej, zniszczonej już kanapy, na której członkowie rodziny bardzo chętnie siadają w godzinach popołudniowych, aby się ochłodzić,. Pogadać z sąsiadami, czy po prostu pospać. Do tego dopisać należy jeszcze stojący przed samym domem wielki talerz anteny satelitarnej i dobiegającą z wnętrza domu głośno grającą muzykę, gdyż rodowici mieszkańcy wyspy są wyjątkowo muzykalni.
Domy budowane są przy samej linii morza, równolegle do plaży lub jednynej istniejącej tu drogi, która biegnie wokół wyspy, a nie w głąb lądu, między palmami kokosowymi, bananowcami i obsypanymi kwiatami krzewami tropikalnych Karaibów.
Afrokaraibskie domy Providecji i Santa Cataliny posiadają wyjątkowy, niezwykle kolorowy styl, który niewątpliwie zwraca uwagę, gdyż jest doskonałym połączeniem przemieszanych na tym terenie kultur: murzyńskiej, angielskiej i hiszpańskiej, które połączyły się w mieszankę jakiej nie sposób znaleźć nigdzie indziej.
Napisz komentarz
- Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
Komentarze
(Dodane przez
w dniu - 2007-10-31 08:35:10) Oooo ale fajne te domeczki :* niesamowite