|
Miejsce: Plac Rosario w samym centrum Bogoty. Sobota, samo południe.
Sprzęt: Dwie profesjonalne lampy, statywy, niebieskie tło Amvona, aparat fotograficzny Nikon D50, obiektyw 18-55 mm.
Ekipa: Mario, Vera, Jaime, ja i wszyscy chętni modele.
Cel: Fotograficzno-dziennikarski projekt, który od pewnego czasu chodzi nam już po głowie. To tylko próba przed wielkim startem po całej Kolumbii.
Inspiracja: Społeczny fotoreportaż francuskiego fotografa - Yann Arthus Bertrand.
Rezultat: Uliczna sesja zdjęciowa mieszkańców Bogoty, mnóstwo nowych przyjaciół, śmiech, wzruszenie, płacz i moc wrażeń.
 Esperanza, czyli Nadzieja. Jej spojrzenie mogłoby nazywać się dokładnie tak samo.
 Ochoa, niezwykła osobowość. Tydzień po sesji, kiedy poszliśmy podarować naszym modelom zdjęcia, zaprosił nas na kawę.
 Czyścibut sprzed Uniwerstetu Rosario.
 Kochać można w każdym wieku.
 Artystka, srzedawczyni ruan i poncz.
 Sprzedawca słynnych w całej Kolumbii lodów Bon Ice, czyli pingwin na kolumbijskim słońcu.
 Sprzedają choculę - napój ze zbóż i czekolady doskonały na zimne, bogotańskie popołudnia.
 Moja konkurencja, sprzedawczyni etnicznych kolczyków.
 Wyjątkowa osoba, pani z Placu Rosario sprzedająca słodycze. Płakała razem ze mną ze wzruszenia, gdyż była to pierwsza fotografia, jaką jej wykonano. Z wiernym przyjacielem niedoli.
 Kto nie zna tego robota z samego centrum Bogoty? Jest bardziej sławny od gołego Boliwara w Pereirze.
 Chuchito. Niesamowicie ekspresyjna twarz.
Ten próbny fotoreportaż można również obejrzeć w dzienniku El Tiempo, dla którego Mario pracuje jako fotoreporter.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Niesamowite (Dodane przez Kasia w dniu - 2007-05-17 09:20:09) Ewo, niesamowite! co za sesja zdjeciowa! uwielbiam ludzi, bo sama czesto maluje ich portrety, a szczegolnie ludzi zwyklych, bo wlasnie Ci maja najwiecej do powiedzenia, tzn. ich twarze mowia wszystko, zawieraja w sobie niezwykle zyciorysy zwyklego zycia..zobacz ile radosci jest w tych ludziach..podobaja mi sie:). pozdrawiam serdecznie!!!
| Ewa dostrzega to, czego inni nie widzą! (Dodane przez Basia w dniu - 2007-05-17 05:01:08) Moja serdeczna koleżanka- Ewa Kulak- Carvajal posiada naprawdę nieprzeciętny dar zauważania drobnych, zupełnie codziennych spraw, totalnie zwykłych osób, w których zawsze potrafi dostrzec coś pozytywnego, wyjątkowego, coś z czego oni sami nie zdają sobie sprawy. Może to dziennikarski talent, może artystyczna dusza, a może po prostu niepowtarzalny charakter jakże dzielnej Polki, która niespotykanie dużo już osiągnęła w tak pięknym jak i specyficznym kraju, jakim bez wątpienia jest Kolumbia. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |