Ludzie
        Początek arrow Osoby arrow Chuchu - fotograf i myśliwy z Santa Elena

Chuchu - fotograf i myśliwy z Santa Elena PDF Drukuj E-mail
środa, 19 październik 2005

Wita nas na wewnętrznym patio swojego domu, który znają wszyscy mieszkańcy Santa Elena i wskazują go palcami, mówiąc: „To tam, na lewo, za dwoma zakrętami. Ma tabliczkę z nazwą.” Po dłuższej chwili szukania, trochą zrezygnowani, znajdujemy wreszcie słynną Chatę Chuchú (Choza del Chuchú). Jest to duży, murowany budynek z elementami drewna, wykonany według XIX – wiecznego projektu. Z okna pokoju wypływają w powietrze rytmy pochodzące ze starego patefonu. Taras otoczony jest kuframi, rowerami i licznymi przedmiotami pochodzącymi z epoki, która poza domem już dawno minęła, ale tutaj – wewnątrz czas zatrzymał się uchwycony w sieć ścian i staroci.

Chuchú wstaje ze swojego fotela w niebieskiej koszuli, rozpiętej na piersi, z podwinętymi rękawami. Głowę przykrywa mu czarny beret, spod którego zwisają długie włosy, takie same jakie nosił Ernesto Che Guevara. Na szyi zawieszony ma aparat – jedyne narzędzie pracy tego artysty, który otwiera nam drzwi swojego studia, biblioteki, kuchni, a nawet sypialni.

Fotografia z epokiZaprasza nas do obejrzenia zdjęć, które wydają się być jego oknem na świat. Uchwycone obrazy odbijają bowiem to wszystko, co Chuchú znajduje w książkach i filmach. Swoje pomysły owija jednak w antyczne stroje, przebiera za wczoraj i przyciemnia sepią.

Ten niesamowicie wrażliwy człowiek, który skończył jedynie pierwszą klasę liceum, już niedługo zda maturę. Biologię zaliczy unieśmiertelniając to wszystko, co go otacza; wiedzę o społeczeństwie znajdzie w twarzach swych sąsiadów z miasteczka Santa Elena, które on sam wybrał na swoje miejsce na Ziemi, aby następnie przelać je na fotograficzny papier; hiszpański zda, recytując jeden ze swoich wierszy, który rodzi się po długim dniu pracy myśliwego, bo:

Być fotografem to być myśliwym.
Wyzwanie dostrzeżone za pośrednictwem oczu, przekazane za pomocą mózgu i wykonane palcami.

Być fotografem to tworzyć światłem.
Kodyfikować przestrzeń, rozmiary i ich wzajemne relacje. Ścinać kawałki rzeczywistości i wyrażać je jako całość za pomocą fragmentów.

Być fotografem to zobaczyć od nowa ogrom w całej swej okazałości i wnętrze z jeszcze większą głębią.
Być fotografem to odkrywać świat. […]

Być fotografem to rozplatać rzeczywistość, nabyć świadomość jego możliwych wymiarów, planować ją dalej niż opisy, niż świadectwa.

/Być fotografem
Julia Vargas-Weise
Boliwia/

Napisz komentarz
- Prosimy o wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów.
- Ataki słowne i wulgaryzmy zostaną usunięte.
- Prosimy nie używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej.
Imie:
Tytuł:
BBCode:Web Address Email Address Bold Text Italic Text Underlined Text Quote Code Open List List Item Close List
Komentarz:

This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
Wpisz podany w okienku kod bezpieczeństwa.
RADA: Jeżeli masz trudności z odczytaniem liter w okienku, kliknij na przycisk "odśwież" (dwie strzalki), aby wygenerować nowy obraz.

Komentarze

Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0

 
wstecz

Księgi gości

Cykl kina kolumbijskiego w Polsce







Powered by: Joomla     Design by: Astrolabio    Hosting by: Nidohosting
Licencia Creative Commons, Ewa Kulak

Kilka słów o mnie Teksty Ewy Kulak Galeria zdjęć prywatnych Kontakt z Ewa Taka jest kolumbia Kolumbijskie zwyczaje Fascynujące miejsca w Kolumbii Ludzie Kolumbijskie legendy Przepisy Kolumbia w fotografii Galeria Macondo Versión en espanol Wersja polska