|
O różowym delfinie przebierającym się za atrakcyjnego mężczyznę w kapeluszu i uwodzącym indiańskie kobiety, pisałam już kiedyś w sekcji legendy.
Być jednak świadkiem jego wesołych podskoków w Amazonce i towarzyszenia naszej łódce przez większość popołudnia w Puerto Nariño było dla mnie wydarzeniem niepowtarzalnym. Widok tego olbrzyma (różowe delfiny mają i 2,80 m długości) wyskakującego ponad wody Amazonki, sprawił, że przebywająca razem te mną w Amazonii koleżanka z Kostaryki zaczęła autentycznie szlochać z radości.

Jakieś dwie i pół godziny szybką łodzią od Leticii (kolumbijska Amazonia) znajduje się jezioro Tarapoto, w którym gromadzą się różowe i szare delfiny, które w spokojnych wodach jeziora uczą swoje maluchy pływania i polowania. W Amazonce, która posiada liczne prądy i przy podwyższonym poziomie wody potrafi być niebezpeczna, delfinki mogłyby sobie nie poradzić.
Indianie są z reguły nieśmiali i dość zamnięci. Niechętnie nawiązują dialog, nie mając zaufania do nowych przybyszów. Tak było i w przypadku mojego przewodnika Leo, należącego do jednej ze społeczności indiańskich, mieszkającej niedaleko osady Macedonia. Aż do momentu, kiedy z wód Amazonki wynurzył się różowy delfin i jakby był to płatny spektakl, do których przyzwyczajony jest turysta w delfinariach, otworzył pyszczek. Leo stanął w łódce zdumiony i powiedział:
„Mój dziadek, który był osobą niezwykle światłą, mówił mi jako dziecku, że jeśli różowy delfin wyjmie ponad powierzchnię rzeki swój pyszczek zamknięty, oznacza to złą energię lub złą wiadomość. Kiedy natomiast go otworzy, oznacza to, że jesteśmy otoczeni pozytywną energią i dobrymi osobami.”
Od tego momentu forma, z jaką traktował mnie do tej pory ostrożny w kontaktach Leo zmieniła się diametralnie.
Pod wpływem różowego delfina i znaku jaki ten dał Leo, mój indiański towarzysz pozwolił na bliższy kontakt z nim.
Do tego stopnia, iż za miesiąc lecę do Amazonii ponownie. Tym razem jednak zatrzymam się w domu Leo, w jego rezerwacie, z jego rodziną. Wszystko to dzięki różowemu delfinowi z Amazonki. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez wow gold w dniu - 2009-12-28 11:43:09) Buy the cheapest wow gold and wow power leveling here!! | lol (Dodane przez ggg w dniu - 2009-09-24 12:33:18) zal pl | (Dodane przez Taita w dniu - 2009-08-08 10:31:29) Ewuniu, to musiała być prawdziwie niezapomniana przygoda! Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że różowe delfiny naprawdę istnieją. Te szare są urocze, ale te opisane przez Ciebie są wprost zjawiskowe! Pozdrawiam serdecznie ze słonecznej Irlandii :) | Kto to jest delfin (Dodane przez Wieloryb Kowalski w dniu - 2009-08-07 05:17:37) Bajka o pięknej AMAZONII !!!!!! Ja wiem swoje to jest francuski delfin Un,ktory uciekl z kreskówki,ktory rozwiązywal wszystkie dzieci problemy.A zaś LEO-przewodnik duchowy super czarodziej z Los Angeles,który podobno stracił moc.Nie może pomóc swym przyjaciółkom.Ale znalazł je dla naszej Ewy i Eweliny.{Do Leo mam romans:lekarzu mam duża ranę-przybądz i ulecz mnie swoimi rękami. | Magia różowego delfina (Dodane przez Ewelina w dniu - 2009-08-06 06:35:36) On jest naprawdę jak z bajki. Magiczny choć rzeczywisty. Działa na wyobraznie.Wcale nie dziwię się Twojej koleżance. Sama czytając ten artykuł miałam łzy w oczach i "kluchę" w gardle.Coś w tym jest. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |