|
Kolumbia to kraj, w którym ciągle żywe są liczne przesądy i wierzenia, które pozostały w świadomości obecnych pokoleń, zwłaszcza spadkobierców tych Kolumbijczyków, którzy w latach pięćdziesiątych XX wieku przenosili się tłumnie do dużych miast w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia. Jednym z ciekawszych przykładów są, tak zwane, chochliki.
Wyróżnia się ich dwa rodzaje: wesołe i złośliwe. Te pierwsze, to sympatyczne karzełki, przypominające swym wyglądem kilkuletnie dzieci. Pomagają one w zajęciach na farmach, przynoszą szczęście i bogactwo tym, którzy ich nie posiadają. Chochliki złośliwe najczęściej wpadają do mieszkań, robiąc w nich okrutny bałagan. Uwielbiają chować w najbardziej wymyślne miejsca: narzędzia pracy, ubrania i buty, rozlewać i mieszać płyny i jedzenie.
Jedynym i tradycyjnym sposobem na odstraszenie złośliwego chochlika jest posiadanie jednego z trzech typowych, kolumbijskich intrumentów muzycznych, zwanego tiple. Instrument ten należy źle nastroić i powiesić go na ścianie. Zgodnie z przesądem, kiedy przybywający w nocy chochlik zauważy tiple, natychmiast zapragnie na nim zagrać. Kiedy jednak usłyszy pierwsze nienastrojone dźwięki, szybko ucieknie, bo nie potrafi sam nastroić instrumentu.
Interesujące wydało mi się w tym przykładzie połączenie ludowego przesądu z muzyką. Kolumbia to bowiem kraj muzyki. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |