|
Jedną z niezwykle interesujących kultur prekolumbijskich, dla której złoto odgrywało fundamentalną rolę i która dała początek sławnej legendzie El Dorado, była kultura muisca.
Legenda opowiada, że ponad 450 lat temu, na brzegu laguny Guatavita osiedlił się wielki kacyk Chibcha wraz ze swoją młodą i piękną żoną, znaną jako La Cacica de Guatavita. Kobieta, zmęczona ciągłymi orgiami i pijaństwem (nadmierne spożywanie napoju alkoholowego produkowanego ze sfermentowanej kukurydzy, zwanego chicha) swojego męża, zakochała się w jednym z wojowników.
Dowiedziawszy się o tym fakcie kacyk, zażądał zabicia wojownika i podania jego organów wewnętrzych żonie podczas przygotowanego bankietu. W wielkim bólu, rozpaczy i hańbie, la Cacica de Guatavita, uciekła wraz ze swoją malutką córeczką i rzuciła się w otchłań wód laguny, topiąc się w nich. Poinformowany o tym tragicznym wydarzeniu kacyk, wybaczył ukochanej żonie niewierność i od tego momentu narodził się rytuał ofiarowania lagunie złota, szmaragdów i modlitw. Były one darem dla spoczywającej na dnie jeziora kobiety, która miała stale czuwać nad swoim narodem i interweniować w przypadku jakichkolwiek problemów.
Wielu hiszpańskich kronikarzy opisało ten rytuał. W każdym z dokumentów nawiązuje się do człowieka złota, ale najbardziej poważna i prawdopodoba relacja zapisana została przez Rodríguez’ a Freyíe, który usłyszał ją z ust swego przyjaciela, Don Juana, bratanka ostatniego, niezależnego pana Guatavity. Rodríguez Freyíe opowiada, że ceremonia w lagunie Guatavita związana była z mianowaniem nowego księcia (kacyka). Zanim przejął on władzę, zamykano go na pewnien czas w jaskini, bez kobiet, soli i pieprzu. Następnie, jako bóg i pan musiał udać się do jeziora Guatavita z ofiarami dla demonów. Na brzegu laguny umieszczano cztery zapalone ogrzewacze, w których palono: moque (indiańskie kadzidło), żywice i inne perfumy po to, aby wydobywający się z nich dym zakrył światło dnia.
W tym samym czasie, kapłani rozbierali kacyka z szat i smarowali jego ciało klejącą masą z ziemi wymieszanej ze złotym pyłem. Po tym rytuale, kacyk wchodził na tratwę a u jego stóp układano spore ilości złota i szmaragdów. Na tratwie siadali również czterej główni szefowie, rozebrani i ustojeni w pióra, korony, bransoletki, wisiorki i kolczyki ze złota. Każdy z nich posiadał również swoją ofiarę. Kiedy tratwa opuszczała brzeg, słychać było odgłosy muzyki, gwizdków, trąb, fletów i śpiewów aż do momentu, kiedy docierała ona do środka jeziora. Wówczas podnoszono flagę na znak ciszy. Pan Guatavity wchodził do wody, po czym wrzucał w jej odmęty przywiezione ofiary. Tratwa powracała na brzeg i rozpoczynała się wielka zabawa na cześć nowego dziedzica uznanego za księcia i pana aż do dnia jego śmierci.
Legenda ta wywołała gorączkę złota i dała początek szalonej kampanii konkwistadorów poszukujących skarbów.
W 1856 r. znaleziono na terytorium Kolumbii wiele przedmiotów, spośród których wyróżniała się złota tratwa o około 10 centymetrach wysokości i 19 centymetrach długości, przedstawiająca kacyka w otoczeniu dziesięciu mężczyzn w ceremonialnych pozycjach, co potwierdziło prawdziwość legendy. Tratwę muisca można obecnie podziwiać w Muzeum Złota w Bogocie.
Wizyta w muzeum kończy się aktem, który przenosi nas do momentu, w którym rzeczywistość i mit łączą się w jedno. W małych grupach, wchodzi się do ciemnego pomieszczenia. Po chwili, dociera do nas rytualny śpiew, światło staje się coraz silniejsze, podczas gdy liczne, złote przedmioty oślepiają swym blaskiem. Jesteśmy w Lagunie Guatavita. Kondor szybuje ponad Andami, mężczyzna – jaguar czai się w pobliżu, wąż prześlizguje się w naszą stronę, a kacyk muisca ofiaruje swoje dary bogom.
Złoto jako święty metal, odbiorca energii słonecznej, gwiazda dająca życie i źródło płodności było najwyższą ofiarą religijną i symbolem prestiżu liderów prekolumbijskich społeczeństw. Złote przedmioty zawierały głębokie treści symboliczne. Dla hiszpańskich najeźdźców natomiast, złoto było wyłącznie źródłem niezliczonego bogactwa, władzy i próżności. Konkwistadorzy nie znaleźli ostatecznie uporagnionego El Dorado, znaleźli jednak wiele innych skarbów ze złota: masek, naczyń, kolczyków, figurek ludzkich i zwierzęcych, z których większość została przetopiona. Z tych, które ocalały, 30.000 znajduje się w Muzeum Złota w Bogocie, a 1581 w trzydziestu trzech muzeach w Europie i Stanach Zjednoczonych. | Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
tekst (Dodane przez Ela w dniu - 2007-11-26 16:04:24) bardzo bardzo ciekawy :) | Fascynujace! (Dodane przez Tamara w dniu - 2005-03-05 14:41:47) Witam zimowym, snieznym rankiem. Fascynujaca jest ta legenda (?). Czy oprocz niej sa inne dotyczace eksponatow znajdujacych sie w Muzeum Zlota? A jesli tak, napisz cos w wolnej chwili! |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |