|
Któż mógły pomyśleć, że trzy lata pobytu w tropiku mogą mieć tak zbawienny wpływ na wygląd zewnętrzny kobiety. Z reguły już od pierwszych dni na kontynencie latynoamerykańskim my – europejskie kobiety czujemy się doskonale. Ośmieliłabym się nawet dodać, iż czujemy się lepiej niż kiedykolwiek w życiu.
Czujemy się atrakcyjne. Nasza uroda jest niezwykle interesująca, gdyż wyróżnia nas spośród egzotycznych Kolumbijek. I nie istotne jest, że z reguły jesteśmy od nich wyższe i że mamy tu i tam kilka kilo więcej. Takie nierówności zlikwidować można regularną siłownią i samozaparciem.
Po trzech latach mieszkania w Kolumbii zauważyłam pewne zmiany w moim wyglądzie fizycznym i najwyraźniej jest to zasługą klimatu, słońca, światła, wszechobecnej radości i innych tropikalnych składników.
DŁUGIE WŁOSY W Europie kobiety nie noszą długich włosów. Wybierają za to krótkie fryzurki, bardzo nowoczesne, trochę rozczochrane, które czynią głowę modną. W Kolumbii natomiast ogromna większość kobiet wybiera długie włosy. Ponieważ z natury kobiety mają tu piękne, grube, błyszczące, czarne włosy, wyglądają bardzo sexy. W związku z tak silnym ich wpływem od pewnego czasu zapuszczam włosy. W tej chwili są już one na dobrej drodze i powoli można je nazwać średniodługimi.
WIĘCEJ WŁOSÓW Moje włosy zawsze były dosyć rzadkie i delikatne, jak większości moich rodaczek. W ostatnich jednak miesiącach mój fryzjer – Javier obcinając mi końcówki, stwierdził, że moje włosy zyskały na objątości i że jest to niewątpliwie zasługą lokalnego klimatu. Włosy dalej pozostają delikatne, bo przecież nie zamienią się od razu w gęste, kruczoczarne włosy Kolumbijek, ale stały się grubsze i mocniejsze niż wcześniej. Punkt dla tropiku.
KOLOR OCZU Całe życie przekonan byłam, iż kolor moich oczu jest piwny. We wszystkich, rodzimych dokumentach pojawia się taka właśnie informacja. W Kolumbii moje oczy są… zielone. Nie mam pojęcia, czy jest to efekt kąta padania promieni słonecznych, ale rzeczywiście moje oczy wydają się tutaj znacznie jaśniejsze. Kolor naszych oczu zmienia się w Kolumbii. Moja szarooka siostra – Marta w Kolumbii posiada oczy o przepięknym, lazurowo niebieskim kolorze. Kolejny punkt dla tropiku.
SKÓRA Dzięki zbawiennemu wpływowi Słońca, które ostro tutaj świeci przez dwanaście miesięcy w roku, skóra staje się bardziej gładka i błyszcząca. Kolejny punkt dla tropiku.
I WZROST Nie wiem, czy jest to fizycznie możliwe, ale wczoraj podczas badania lekarskiego zmierzono mnie i okazuje się, że urosłam 3 centymetry. W tej chwili nie mam już 163 centymetrów, ale całe 166!!! Czyżby to kolejny cud tropiku? Czy może raczej chodzę bardziej wyprostowana?
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
(Dodane przez w dniu - 2009-02-13 14:31:09) A i dodam, że nie ma nic dziwnego w tym, że Pani urosła, bo słońce wspomaga wzrost. | (Dodane przez w dniu - 2009-02-13 14:27:16) To bardzo prawdopodobne. Największe bzdury wygadują ludzie, którzy mówią, że kolor oczu jest jeden na całe życie, a rośnie się do 18 roku życia. Bzdura! Kolor oczu zmienia się nawet w zależności od noszonego ubrania, a niektórzy już przestali rosnąć w wieku 12 lat. Jednak są nawet ćwiczenia, które pobudzają kości do wzrostu i można urosnąć będąc dorosłym. |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |