|
Panuje dziś przepiękna pogoda. Kolumbijczycy nie dają się jednak przekonać, że to wiosna. To prawda, na tej szerokości geograficznej nie istnieją pory roku. Moglibyśmy więc stwierdzić, że lato, zima, jesień lub wiosna panują tu przez cały rok, w zależności od naszego humoru. W każdym razie, dzisiejsza pogoda, przypomina mi polską wiosnę. Jest ciepło, wieje słaby wiaterek. To doskonała pogoda na wyjęcie z szafy kolorowego koca, który następnie rzucić można na trawnik i położyć się na nim. Może w towarzystwie “Stu lat samotności”? Ojjj, tak… Znam tę książkę doskonale, ale uwielbiam do niej wracać i zanurzać się w wersach magicznego realizmu Macondo, widzianego oczyma wielkiego kolumbijskiego autora, Gabriela Garcíi Márquez´a.
W to słoneczne popołudnie przypomniałam sobie o pewnej manii dzieciństwa, kiedy w pierwsze dni kwietnia, wyczekując z niecierpliwością pięciolatki słabych i nieśmiałych jeszcze promieni wiosennego słońca, zrzucałam z łóżka koc i wybiegałam z nim na trawnik, aby tam usiąść z moimi osiedlowymi przyjaciółkami. To jedno z najprzyjemniejszych wspomnień mojego dzieciństwa. Pamiętam, że wracałam do domu z katarem i pierwszymi oznakami grypy, ponieważ ziemia po długich miesiącach zimy była jeszcze o tej porze roku zimna i wilgotna. Ale to nie było najważniejsze. Bardziej interesowało moją mamę…
Teraz, nie potafię zrozumieć, co było takiego pasjonującego w tych chłodnych popołudniach spędzanych “na kocu”? Dlaczego z taką niecierpliwością wyczekiwałam pierwszych promyków wiosennego słońca. ¿Czyżby była to tęsknota za światem, który po długiej zimie budził się do życia z całą swoją siłą i nadzieją?
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
http://elrinconcitodepol.blogspot.com (Dodane przez POL w dniu - 2004-09-26 21:38:27) Pero es que es cierto, aquí no hay estaciones, aunque si estás en Bogotá, notarás que todos los días llueve, luego hace un calor tremendo y luego el frío. Y aquí le decimos "usted" a los manes y también hay un montón de palabras graciosas: ńero, gamín, picado, chicanero, papichulo, chorrera, vaina, etc. En fín, Ąqué disfrutes tu estadía en nuestro hermoso país! | Yo también tengo un blog!!! (Dodane przez Paloma w dniu - 2004-09-24 09:39:10) ahhhh y este es mi blog... http://www.baytex.cl/paloma/ Chao pescao | (Dodane przez Mama w dniu - 2004-09-24 08:12:27) Pamietam... Kazdej wiosny bylas przeziebiona, w "kocowych" okolicznosciach. Gdzies zadziala sie Twoja ukochana lalka - Titus. Buziaki
| Yo otra vez... (Dodane przez Paloma w dniu - 2004-09-23 15:38:07) Hola Ewa... qué haces en Colombia... hace cuanto tiempo estás allá???... soy muuuuy curiosa... por si acaso, te cuento que en Chile todo el mundo se tutea, no como en Colombia que la gente te trata de usted... Además usamos muchas palabras divertidas... guagua (bebé), al tiro (de inmediato), żcachay? (entiendes), había harta gente (había mucha gente), etcétera... curioso mi país... al fin del mundo. Saludos, Paloma | (Dodane przez Tusia w dniu - 2004-09-23 14:52:37) Koc byl super, ale zapomnialas o tonie lalek, ktore sie wynosilo, a polowa z niewyjasnionych przyczyn nie wracala juz do domu :) |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |