|
Poza Mario, jest w Kolumbii jeszcze jeden mężczyzna, który od momentu, kiedy zeszłam po stopniach wielkiego, metalowego ptaka na lotnisku El Dorado i wykonałam pierwsze kroki w kierunku ambasadzkiego samochodu, zmęczona, ale szczęśliwa z powodu przybycia do tego wymarzonego miejsca, o jakim śniłam od wielu miesięcy, okazał mi ogromną sympatię, serce i zaprowadził mnie do pierwszych, interesujących miejsca w Bogocie.
To Nelson – wspaniała osoba, wrażliwa, delikatna, prawdziwy przyjaciel.
Zdjęcie, jakie zamieszczam obok, nie jest fotomontażem. Jest natomiast przykładem silnych więzów przyjaźni i humoru, jakie łączą mnie z Nelsonem.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
B.pozytywne (Dodane przez Robert w dniu - 2008-07-18 07:26:14) Naprawdę fajnie , że widzi się coś takiego . Przyjaciel nie musi świetnie wyglądać aby był prawdziwym przyjacielem . Nelson mimo iż różni się od wielu z nas tez jest człowiekiem i potrzebuje ciepła drugiej osoby .Najważniejsze aby znaleźć oparcie w drugiej osobie ...reszta jest nie ważna ! Pozdrawiam | aa (Dodane przez aa w dniu - 2007-06-07 06:55:24) brawo |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |