|
„W tym momencie wszystko […] uciekało, a my na naszym motorze pokonywaliśmy kilometry, widząc tylko kurz na drodze...” /Ernesto „Che” Guevara/
Idąc śladem Ernesta Guevary, dołączyliśmy do grona właścicieli dwóch kółek i staliśmy się parą zmotoryzowaną. Dlatego też od dzisiaj dziennik ten powinien zmienić nazwę z „Kawowego” na „Motocyklowy”.
Na pamiątkę wyprawy Che i Alberto Granados’a przez południowoamerykański kontynent, nasz skuter ochrzczony został mianem „La Poderosa” (Mocna).
Ten mały motorek Suzuki, w srebrnym kolorze, z prześmieszną tablicą rejestracyjną, która jest tytułem jednego z najlepszych seriali telewizyjnych, opowiadającego historię małego, francuskiego miasteczka okupowanego przez nazistów podczas II Wojny Światowej: „Allo, Allo, Café René” będzie od dzisiaj naszym podstawowym środkiem lokomocji.
Zakupiliśmy również kaski, które chronić mają nasze głowy oraz obowiązkowe w Kolumbii żółte, pikowane kamizelki.
Teraz pozostaje tylko nauczyć się koncentracji i cierpliwości. Zresztą, zgodnie ze słowami Cioci Wandy: „Zawsze ma się tylko jeden samochód z przodu, jeden z tyłu i ewentualnie po jednym z każdego boku.” W związku z tym, nie ma co się stresować, mimo że przyszło nam prowadzić motocykl w ponad 8-milionowej metropolii, jaką jest Bogota.
| Napisz komentarz | - Prosimy o
wpisywanie komentarzy związanych z treścią artykułów. - Ataki słowne i wulgaryzmy
zostaną usunięte. - Prosimy nie
używać tego portalu do promocji swojej strony internetowej. |
|
Motorek... (Dodane przez Tata w dniu - 2005-02-23 09:08:57) Fajna zabaweczka, Ewcia. Bez kasku sie nie ruszaj! Gumowych aut! | Allo, allo... (Dodane przez Anna w dniu - 2005-08-03 17:33:50) Kochani, sporo tych zbiegow okolicznosci zwiazanych z Francja (dzielnica, kawiarnia, rejestracja...) i jak tu nie wierzyc w przeznaczenie. Powodzenia i szerokich drog! |
Powered by AkoComment 2.0! and SecurityImage 2.2.0 |