Dlaczego, do jasnej ciasnej, nie wołają policji…

Oglądając któregoś popołudnia w telewizji powtórkę jednej z najlepszych i klasycznych, kolumbijskichh telenowel – „Brzyduli”, której nota bene kilka lat temu, kiedy seriał wyświetlany był w Polsce zupełnie nie rozumiałam, a której sens i ukryta satyra są dla mnie absolutnie jasne w chwili obecnej, przypomniała mi się pewna sytuacja.

Continue reading “Dlaczego, do jasnej ciasnej, nie wołają policji…”