Uzbrojeni żołnierze na ulicach

Soldados armados

Przyjechałam do Bogoty w sierpniu 2003 r. i pierwszym obrazem, jaki ukazał się moim oczom zaraz po opuszczeniu lotniska, nie były ani olbrzymie zielone góry okalające miasto, ani też silne, tropikalne Słońce, ani nawet palmy, które zawsze powodują u mnie dreszcz emocji. Obrazem, który utrwalił się w mojej głowe byli żołnierze na ulicach, którzy wskazywali na fakt, że przybyłam do kraju wojny. Pięćdziesiąt lat konfliktu zbrojnego dla ścisłości.

Continue reading “Uzbrojeni żołnierze na ulicach”

Ile telewizorów masz w domu?

Telewizor w Kolumbii

Od kilku lat telewizor stał się głównym meblem kolumbijskich domów, a raczej nie domów, tylko pokoi. Z moich obserwacji wynika, że znaczna część Kolumbijczyków nie posiada jednego, rodzinnego telewizora, który służyłby jako centrum familijnych spotkań, ale praktycznie każdy członek kolumbijskiej rodziny, niezależnie od statusu społecznego, posiada swój własny aparat tełewizyjny. Dla wielu telewizor jest źródłem informacji lub miejscem, przy którym się siada, aby się rozerwać albo odpocząć. Niewielu zdaje sobie sprawę, że z antropologicznego punktu widzenia telewizor małymi kroczkami zamienia się w mebel dzielący kolumbijskie rodziny.

Continue reading “Ile telewizorów masz w domu?”

Kolumbijskie nieścisłości: dni tygodnia, piętra i ten nieszczęsny kolor zapote

Dni tygodnia

Każde społeczeństwo posiada swoje własne szaleństwa niezrozumiałe dla pozostałych nacji. Polki na przykład przed ¦więtami Wielkanocy i Bożego Narodzenia wpadają w szał mycia okien, trzepania dywanów i wywracania całego domu do góry nogami, aby w ten sposób przygotować się na przyjście wiosny lub Wigilię. Zwyczaj ten nigdy mnie nie zachwycał, chyba ze względu na moją buntowniczą naturę. Mycie okien i przedświąteczne porządki były bowiem zawsze narzuconym przez społeczeństwo obowiązkiem.

Continue reading “Kolumbijskie nieścisłości: dni tygodnia, piętra i ten nieszczęsny kolor zapote”

¦roda Popielcowa – Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz

Sroda Popielcowa

Dla katolików ¦roda Popielcowa jest bardzo ważnym dniem w chrześcijańskim kalendarzu. Dzień ten oznacza koniec Karnawału i początek Wielkiego Postu. W tę szczególną środę katolicy na całym świecie odwiedzają kościoły, aby wziąć udział w odrobinę magicznym rytuale, który polega na posypaniu głowy popiołem. Popiół ten jednak w przypadku Kolumbii nie pochodzi z wulkanu Galeras. Ma on być symbolicznym wskazaniem naszych grzechów popełnianych na ziemi, chęci zmiany na lepsze oraz pokoju z naszym własnym sumieniam i z całym światem.

Continue reading “¦roda Popielcowa – Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”

Grad i śnieg w tropiku

Granizo

Zawsze uważałam, że kiedy człowiek czegoś bardzo pragnie i intensywnie o tym myśli, jest prawdopodobne, że życzenie to się spełni. Tak stało się i tym razem i było to naprawdę niewiarygodne.

Każdy z nas, kiedy słyszy słowo ‘tropik’, natychmiast przenosi się na plażę, widzi białe fale obejmujące piasek, palmy, egzotyczne owoce i upał, straszny upał… Do głowy przychodzą nam odkryte stroje kąpielowe, kolorowe hamaki i coco loco ze słomką.

Continue reading “Grad i śnieg w tropiku”

Arequipe – słodki przysmak z mleka i cukru

Arequipe

ArequipeArequipe jest typową słodkością charakterystyczną dla wielu krajów Ameryki £acińskiej. W Chile przysmak ten określany jest jako manjar (jedzenie), manjar de leche (mleczne jedzenie) lub manjar blanco (białe jedzenie); w Kolumbii i Wenezueli określa się go jako arequipe; w Argentynie – dulce de leche (mleczny słodycz); w Brazylii – doce de leite, a w Meksyku i Ameryce Centralnej – cajeta (nazwa ta pochodzi od hiszpańskiego słowa caja de madera (drewniana skrzynka), w jakiej jest on pakowany i sprzedawany.

Continue reading “Arequipe – słodki przysmak z mleka i cukru”

Zamordowani adwokaci – codziennie ten sam scenariusz

Zamordowani adwokaci

Zamordowani adwokaciZawsze wydawało mi się, że bycie adwokatem jest czymś wyjątkowo pasjonującym i atrakcyjnym, związanym bezwzględnie z ogromną elokwencją i chęcią dowiedzenia prawdy. W mojej opinii adwokat był odbiciem takich terminów jak: prawo, sprawiedliwość, wolność i etyka. Nigdy jednak wcześniej nie zwróciłam uwagi na fakt, że bycie adwokatem w niektórych miejscach na świecie, na przykład w Kolumbii, może oznaczać również: niebezpieczeństwo, niepewność jutra, groźby, prześladowania, zniknięcia, a nawet śmierć.

Continue reading “Zamordowani adwokaci – codziennie ten sam scenariusz”

Połowa pomarańczy i inne, kolumbijskie znaczenia tego owocu

Naranja de Fernando Botero

Pomarańcze są niewątpliwie autentycznymi owocami tropiku, nie tylko ze względu na swój kolor przypominający zachodzące Słońce, ale przede wszystkim ze względu na swój słodki smak – smak Kolumbii. Jeden z kolumbijskich artystów powszechnie znanych na całym świecie – Fernando Botero zadedykował mu nawet pokaźnych rozmiarów obraz, który zajmuje główne miejsce w korytarzu drugiego piętra Muzeum Narodowego w Bogocie, będąc jego symbolem.

Continue reading “Połowa pomarańczy i inne, kolumbijskie znaczenia tego owocu”

Afrykanizacja Kolumbii

Afrykanizacja Kolumbii

Afrykanizacja KolumbiiOd jakiegoś czasu zdałam sobię sprawę, że cywilizacja wcale nie jest tak dobra jak mogłoby się nam wydawać. Nie przynosi ona też samych korzyści. Po raz pierwszy zwróciłam na to uwagę, kiedy pojechałam do Kamerunu. Przez kilka tygodni przebywałam w małym miasteczku usytuowanym na granicy afrykańskiej puszczy i sawanny – Batouri, gdzie miałam możliwość poznania życia zupełnie innnego niż to, jakie wiodłam do tej pory w Polsce.

Continue reading “Afrykanizacja Kolumbii”